Telewizja na żywo rządzi się swoimi prawami. Zdarzają się wpadki, które szybko wyłapują internauci. Tym razem nie ustrzegli się tego twórcy programu "Pytanie na śniadanie". Belka, która pojawiła się na ekranie, zawierała rażące błędy. Screen szybko trafił do sieci.
15 sierpnia to nie tylko Święto Wojska Polskiego, ale także religijne obchody Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. O tym fakcie nie zapomniano także w "Pytaniu na śniadanie". Problem w tym, że na telewizyjnej belce błędnie zapisano nazwę święta. W dodatku pomyłka wkradła się także do imienia.
Dziś Wniebowstąpienie Najświętszej Maryji Panny - mogliśmy zobaczyć na ekranie podczas "Pytania na śniadanie".
Błąd twórców programu szybko wyłapali internauci. Wśród nich także Miłosz Motyka z Nowego PSL. Rzecznik prasowy partii udostępnił screen z programu na Twitterze. Całość opatrzył wymownym komentarzem.
Nie Maryji, tylko Maryi i nie Wniebowstąpienie, tylko Wniebowzięcie. Dla TVP nie ma granicy kompromitacji - napisał Miłosz Motyka na Twitterze.
Przypomnijmy, że w ostatnim czasie w "Pytaniu na śniadanie" zaszły spore zmiany. Program doczekał się nowych prowadzących. Telewizyjnym partnerem Anny Popek został Robert Rozmus. Z kolei wraz z Małgorzatą Opczowską śniadaniówkę będzie prowadził Robert Koszucki. To aktor, którego widzowie TVP mogą kojarzyć z serialu "Na dobre i na złe". Koszucki zastąpił Łukasza Nowickiego, który wcześniej prowadził "PnŚ" z Opczowską.
Nowe wieści w sprawie śmierci Catherine O'Hary. Aktorka trafiła do szpitala w ciężkim stanie
Mglej schudł 40 kg, zaskakując wszystkich sylwetką. Mąż Węgiel zdradził nam sekret swojej przemiany
Zenek Martyniuk zareagował na wywiad Faustyny. Takiego zachowania nikt się nie spodziewał
Szymon Hołownia świętuje dziesiątą rocznicę ślubu. "To była miłość od drugiego wejrzenia"
Sukces polskiej modelki. Właśnie otworzyła ważny pokaz w Paryżu
Gwiazda filmu "Kevin sam w domu" nie żyje. Catherine O'Hara miała 71 lat
Piaseczny z tym problemem zmaga się od lat. Takiej szczerości nikt się nie spodziewał
Justyna Sieńczyłło o chorobie Emiliana Kamińskiego. "Słyszałam, że ma dwa albo trzy miesiące życia"
Nazywali ich "oazowym zespołem". Kwiat Jabłoni ujawnia prawdę na temat wiary