"True Love". Powrót Marcina nieźle namieszał. Widzowie oburzeni jego zachowaniem. "Jak błazen"

W ostatnim odcinku "True Love" zorganizowano pool party. W trakcie imprezy nie brakowało niespodzianek. Jedną z nich był powrót byłego uczestnika. Mieszkańcy nie kryli zaskoczenia. Z kolei widzowie nie spodziewali się takiego zwrotu akcji i nie są zbyt zadowoleni.

"True Love" to nowe miłosne reality show. W rolę prowadzącej programu TVP zadebiutowała Edyta Zając. Trzeba przyznać, że randkowe show zdążyło się już rozkręcić na dobre i na stałe zagościło w sercach widzów, którzy z zaciekawieniem śledzą dalsze losy uczestników. W ostatnich odcinkach działo się sporo. Program dobrowolnie opuściła Martyna. Kobieta stwierdziła, że nie widzi już szans na znalezienie miłości wśród mieszkańców. Później odbyło się małe przeparowanie, które nieźle namieszało. Jeśli myślicie, że emocje po nim już upadły, to jesteście w błędzie. Do akcji wkroczył były uczestnik. Nie wszyscy widzowie darzą go sympatią.

Zobacz wideo Edyta Zając wspomina nabór do "True Love". "Zapomniałam, że jestem na castingu"

"True Love". Marcin wraca do gry 

Uczestnicy "True Love" mieli ciężki dzień. Rano dochodzili do siebie po emocjonującym przeparowaniu. Większość z nich zdążyła się już odnaleźć w nowych parach. Później czekała na nich niespodzianka - kurs masażu tantrycznego. Nie wszyscy byli z tego powodu zadowoleni. Klaudia nie pałała radością. Na tym jednak się nie zakończyło. Wieczorem uczestnicy dostali zaproszenie na pool party poza kurortem. 

Wszyscy byli bardzo podekscytowani możliwością opuszczenia willi. Podczas imprezy do grupy uczestników nieoczekiwanie wkroczył Marcin. Mężczyzna miał już okazję gościć w "True Love". Złapał wtedy bardzo dobry kontakt z Oliwią, która niewątpliwie od razu skradła jego serce. Kobieta tworzyła wówczas relację z Kubą. Marcin pewien, że nie odnajdzie już miłości, postanowił opuścić program. Wszystko wskazuje na to, że poza willą mężczyzna przemyślał sobie kilka spraw, powrócił ze zdwojoną siłą i jasno określonym celem. Chce stworzyć relację z Oliwią.

Już nie jestem tutaj dla ludzi, tylko dla jednej osoby. Cel mojego przyjazdu jest tylko jeden i tak zostanie - powiedział.
 

Gdy Marcin dołączył do imprezy, pozostali uczestnicy aż przecierali oczy ze zdziwienia. Uczestnik nie zważał na różnorodne reakcje. Skupił się na Oliwii. Najpierw padł jej w ramiona, a potem para wylądowała razem w basenie. W trakcie całego wieczoru nie odstępował jej ani na krok, co wyraźnie nie przypadło do gustu Maksimowi, który obecnie tworzy z nią parę. Marcin nie zwracał na to uwagi. Nieustannie wyrażał Oliwii zainteresowanie, nie szczędząc jej czułości. Na twarzy Maksima malowało się coraz większe niezadowolenie. 

Miałem już takie doświadczenie w życiu, kiedy po prostu moja dziewczyna źle się zachowała. (...) Myślę, że jak jesteś w relacji, to bez względu, czy czujesz miłość, czy nie, to powinnaś zachowywać szacunek - skwitował Maksim.

Między panami doszło nawet do krótkiej wymiany zdań nad basenem. Oliwia wyczuła mocne napięcie, a uczestnicy zastanawiali się, czy nie powinni zainterweniować. Mimo to Marcin nie zamierza odpuszczać. "Chcę zadbać o swoje szczęście i o szczęście Oliwii" - podsumował. Wygląda na to, że jego powrót może jeszcze sporo namącić.

"True Love". Widzowie komentują powrót Marcina. Nie są zadowoleni 

Po emisji odcinka widzowie "True Love" nie mogli przejść obok tego epizodu obojętnie. W mediach społecznościowych programu pojawiła się masa komentarzy. W większości były one nieprzychylne dla Marcina. Internauci zdecydowanie stanęli po stronie Maksima i to z nim się solidaryzowali. "Toksyczna osoba, która po alkoholu pokazuje prawdziwe oblicze. Rozwali jedyną parę, która mogła zbudować coś prawdziwego", "Szkoda, że Oliwka zaślepiona nie widzi, jak Marcin się zachowuje i jaki poziom prezentuje. "Maksym ma rację, skoro Marcin tak się zachowuje w programie, to jak musi być w prawdziwym życiu?", "Maksym zaskoczył mnie na plus swoją klasą i dojrzałością", "Straszny toksyk", "Przyszedł pan i władca po Oliwię, a nie pomyśli, że może jest zadowolona ze swojej obecnej relacji?", "Jemu nie zależy na szczęściu Oliwki, tylko na tym, żeby osiągnąć to, co chciał. Zachowuje się prostacko, jak błazen" - pisali. To tylko niektóre reakcje, jakie pojawiły się pod opublikowanym postem.

 

Jesteście fanami "True Love"? Premierowe odcinki programu są emitowane od poniedziałku do piątku o godzinie 20:00 na antenie TVN 7.  Zobacz też: Edyta Zając przez tę cechę była odrzucana w modelingu. Uroda nie pomagała. "Słyszałam, że tu nie pasuję" [PLOTEK EXCLUSIVE].

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.