Na konto Chwalińskiej trafi fortuna. Wyjawiła, na co chce przeznaczyć nagrodę

Maja Chwalińską wicemistrzynią French Open. Wiadomo już, na co młoda tenisistka zamierza przeznaczyć nagrodę finansową.
Maja Chwalińska
Fot. REUTERS/Benoit Tessier

Maja Chwalińska dołączyła do grona polskich finalistek turnieju wielkoszlemowego. W finale French Open 6 czerwca przegrała jednak niestety z Rosjanką Mirrą Andriejewą, która pokonała Polkę w dwóch setach 6:3 6:2. Zważając jednak na fakt, iż Chwalińska dotarła do ostatniego meczu turnieju, na jej konto trafiła spora nagroda. Sportsmenka wyznała, na co zamierza ją przeznaczyć.

Zobacz wideo Niebywała historia Chwalińskiej. Przeżyła koszmar, teraz rządzi w Roland Garros

Maja Chwalińska się wygadała. Na to chce przeznaczyć sześć milionów z French Open

Jak wiadomo, łączna nagroda Chwalińskiej wyniesienie niecałe sześć milionów złotych. Tuż po finałowej rozgrywce, wyznała w rozmowie z reporterami, jak zamierza wydać te pieniądze. Okazuje się, że tenisistka chce postawić przede wszystkim na inwestycje w siebie. - Na pewno coś sobie kupię. Nie mam jednak na myśli niczego szczególnego. Będę chciała zainwestować w siebie i swój tenis - skomentowała sportsmenka. 

Chwalińska dodała, że chce w tym zakresie skonsultować się z trenerem Maćkiem Ryszczukiem, by ustalić, jaki sprzęt treningowy zakupić. Na koniec podkreśliła również, iż zamierza udać się na wakacje, by porządnie odpocząć i się najeść. Kolejnym startem 24-latki będzie Wimbledon.

Tak ekspertka oceniła postawę Mai Chwalińskiej po finałowym meczu. "Pokora połączona z dumą"

Po finałowej rozgrywce Chwalińskiej, o ocenę jej zachowania i wizerunku poprosiliśmy ekspertkę ds. PR Martę Rodzik. Specjalistka zwróciła uwagę na konkretne aspekty. - Maja buduje wizerunek zawodniczki pracowitej, naturalnej i pozbawionej gwiazdorskich zachowań, dlatego najbardziej spójne z jej marką osobistą były szczere emocje, podziękowania dla sztabu, rodziny oraz kibiców. W komunikacji szczególnie dobrze odbierana jest pokora połączona z dumą z osiągniętego sukcesu - skomentowała Rodzik. 

Ekspertka doceniła słowa wypowiedziane przez tenisistkę. - W przemowie z punktu widzenia PR ogromne znaczenie miało także okazanie szacunku rywalce. Wielcy mistrzowie są oceniani nie tylko przez pryzmat trofeów, ale również klasy. To właśnie takie gesty budują długofalowy kapitał wizerunkowy i sprawiają, że sportowiec zyskuje sympatię także poza kortem - dodała specjalistka.

Więcej o: