Współpraca Sanah z marką piwa wywołała burzę. Śpiewak: Okazała się chciwa i bezwzględna

Najnowszy singiel Sanah przyciągnął uwagę ze względu na to, że powstał przy współpracy z marką piwa. Jan Śpiewak w rozmowie z Plotkiem nie zostawił na wokalistce suchej nitki.
Sanah podjęła się współpracy z marką piwa. Śpiewak: Okazała się chciwa i bezwzględna
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl, Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Sanah jest jedną z najpopularniejszych piosenkarek w kraju. Wśród jej fanów nie brakuje również dzieci.  Najnowszy projekt, Enklawa, w ramach którego światło dzienne ujrzał utwór wokalistki "Itepe itede", stał się przedmiotem dyskusji w sieci. Wszystko przez fakt, iż piosenkarka nawiązała współpracę z marką piwa. W rozmowie z Plotkiem do sprawy odniósł się Jan Śpiewak, który nie krył oburzenia decyzją piosenkarki.

Zobacz wideo Sanah i Podsiadło grają stadiony. A co z Zalewskim? "Nie będziemy się zasłaniać latającymi dywanami"

Sanah nawiązała współpracę z marką piwa. Jan Śpiewak wytknął jej brak moralności 

Od dłuższego czasu w mediach widać coraz większe oburzenie tym, że gwiazdy promują alkohol. Teraz głośno jest o decyzji Sanah, która przez wielu kojarzona jest jako piosenkarka wolna od skandali. Zdecydowała się na angaż w projekcie Enklawa, którego sponsorem jest marka piwa. Jan Śpiewak w mocnych słowach skomentował decyzję piosenkarki. - Uważam, że promowanie alkoholu przez osobę, którą grupą docelową są 12-latki, jest przerażające i świadczy o braku moralności Sanah. Niestety, okazała się chciwą i bezwzględną osobą, która w pogoni za mamoną nie cofnie się przed niczym. Demoralizuje młodzież i daje im bardzo złe wzorce - mówił nam aktywista. - W ciągu ostatnich dekad wiek inicjacji alkoholowej w Polsce spadł o nawet pięć lat. Obecnie po alkohol sięgają już 12-latki. Takie kampanie reklamowe tylko przyspieszają ten trend - dodał. 

Afera wokół Sanah. Psychiatrka oburzona decyzją piosenkarki

Głos w tej sprawie postanowiła zabrać dr Maja Herman, psychiatrka, psychoterapeutka i prezeska Polskiego Towarzystwa Mediów Medycznych. - Wiecie, to jest takie przykre. Człowiek się stara, edukuje, odczarowuje to romantyzowanie picia alkoholu, uczy, że to wcale żaden relaks nie jest dla układu nerwowego, a potem wjeżdża taka artystka jak Sanah, której sponsorem nowego singla jest marka piwa, i człowiekowi się słabo robi - komentowała w mediach społecznościowych. - Psychologia od lat pokazuje, że gdy marka pojawia się obok osoby, którą lubimy, podziwiamy i z którą się identyfikujemy, część tych pozytywnych emocji przenosi się na sam produkt. To tzw. efekt transferu afektu... U dzieci i nastolatków, których mózg dopiero dojrzewa, wpływ autorytetów i idoli jest szczególnie silny - wyjaśniała Herman we wpisie na LinkedIn. 

Więcej o: