Wystarczył jeden kadr i wybuchła burza. Rzecznik Madonny musiał się tłumaczyć. Poszło o... Trumpa

Madonna była jedną z największych gwiazd podczas Halftime Show finału mistrzostw świata w piłce nożnej. Gdy nagranie z udziałem artystki obiegło później sieć, fani nie kryli zaskoczenia.
Madonna
Fot. REUTERS/Brendan Mcdermid

W niedzielę 19 lipca odbył się finał mistrzostw świata, w którym stanęły przeciwko sobie reprezentacje Hiszpanii i Argentyny. Po raz pierwszy w historii w przerwie meczu odbyło się znane przede wszystkim z rozgrywek NFL Halftime Show. Na murawie pojawili się wówczas m.in. Madonna, zespół BTS, Justin Bieber oraz Shakira. Krótko potem sieć obiegło nagranie z "królową popu". Internauci mieli dostrzec ją w towarzystwie... Donalda Trumpa.

Zobacz wideo Kibice Hiszpanii i Argentyny po finale mundialu

Madonna oglądała finał mundialu z Donaldem Trumpem? Rzecznik gwiazdy zabrał głos

Choć internauci chętnie oceniali w mediach społecznościowych występy artystów podczas Halftime Show, spore poruszenie wywołało również nagranie, na którym uchwycono lożę VIP. Zasiadał w niej Donald Trump z małżonką Melanią oraz prezes FIFA Gianni Infantino. Widzowie przyjrzeli się jednak dokładnie kadrom i dojrzeli, że tuż za pierwszą damą USA siedzi osoba do złudzenia przypominająca wspominaną już Madonnę. "Nagranie Melanii Trump na mistrzostwach świata stało się viralem, gdy ludzie zauważyli, kto siedzi za nią..." - napisał jeden z użytkowników X, który zamieścił krótki urywek z transmisji meczu.

Gdy nagranie zaczęto na szeroką skalę udostępniać, głos w sprawie postanowił zabrać rzecznik Madonny. W rozmowie z magazynem "Rolling Stone" zaznaczył, iż osobą w loży na pewno nie była artystka. Przemawia za tym również harmonogram całego wydarzenia. Internauci zwrócili uwagę, iż kadry z rzekomą Madonną pojawiły się na ekranie tuż przed rozpoczęciem występu gwiazdy w przerwie meczu. Piosenkarka w tym czasie nie mogła zasiadać na trybunach i najprawdopodobniej przygotowywała się już do wejścia na murawę. 

Halftime Show finału mundialu nie porwał widzów. "To jest tak amerykańskie..."

Po emisji występów gwiazd podczas finału media społecznościowe prędko zalała fala komentarzy. Jak się okazało, widzowie mieli bardzo mieszane odczucia, co do całego show. Choć najbardziej podobał im się segment z występem BTS, reszty nie omieszkali skrytykować. "To były strasznie niezręczne występy", "Prawdopodobnie najbardziej przereklamowane show w przerwie w historii piłki nożnej", "To było naprawdę nudne", "To jest tak amerykańskie, w najgorszym sensie", "Myślę, że to najnudniejsze show, jakie widziałam" - komentowali internauci.

Więcej o: