Mandaryna po rozwodzie nie zmieniła nazwiska "trochę z lenistwa". Ale miała też ważniejszy powód

Mandaryna i Michał Wiśniewski powrócili do siebie po 20 latach i na nowo stworzyli najgorętszą parę w show-biznesie. Choć przed laty zdążyli się rozwieść, artystka pozostała przy nazwisku byłego męża. Wiadomo dlaczego.
Michał Wiśniewski, Mandaryna
Michał Wiśniewski, Mandaryna, KAPiF

Ku zaskoczeniu całej Polski, w połowie lipca 2026 roku Michał Wiśniewski ogłosił, iż on i Mandaryna ponownie są razem. Gwiazdorska para rozwiodła się jeszcze w 2006 roku po kilkuletnim małżeństwie. Choć ich związek odżył na nowo po dwóch dekadach, artystka przez cały ten czas pozostała przy nazwisku byłego męża. Mandaryna wyznała niegdyś, że zrobiła to częściowo ze względu na ich dzieci.

Zobacz wideo Znacie Ev'ry Night? One znają! Mandaryna i Fabienne Wiśniewska w "Ja wysiadam"

Mandaryna i Michał Wiśniewski znów razem. Piosenkarka wciąż nosi nazwisko byłego męża

W 2025 roku Mandaryna udzieliła wywiadu "Vivie!", w którym opowiedziała o kwestii swojego nazwiska. Dlaczego nie zmieniła go po rozwodzie? - Trochę z lenistwa, trochę nie pomyślałam o tym, trochę wydawało mi się, że to nazwisko jest moje. Chociaż moje panieńskie nazwisko Mandrykiewicz jest takim wyjątkowym nazwiskiem i już się kończy, bo moja siostra ma tak na nazwisko i nie ma już męskiego potomka, więc trochę mi tego nazwiska szkoda - komentowała wówczas.

Ale przede wszystkim moje dzieci mają tak na nazwisko. Skoro moje dzieci mają nazwisko Wiśniewscy, to ja też mam tak na nazwisko. I to była dla mnie taka kropka

- podsumowała w rozmowie z magazynem.

Tak dzieci Wiśniewskich zareagowały na ich związek. "Potrzebujemy bardziej ambitnych pytań"

Co ciekawe, zarówno syn pary Xavier, jak i córka Fabienne zdążyli już niejako wypowiedzieć się na temat powrotu ich rodziców po latach. W rozmowie z Eska.pl starszy potomek Wiśniewskich ujawnił, że wraz z siostrą byli zaskoczeni takim obrotem spraw. - Był to dla nas szok, ale super widzieć ich szczęśliwych, a tak jest, gdy są przy sobie. Trzymam za nich mocno kciuki, na pewno na razie roznieśli internet - skomentował. 

Fabienne okazała się za to z drugiej strony mniej rozmowna. Podczas sesji Q&A, którą prowadziła na Instagramie, podróżując autem wraz z tatą, nie kryła, że pytania o związek rodziców zaczęły ją irytować. - Potrzebujemy bardziej ambitnych pytań niż to, czy Mandaryna wróciła do Michała Wiśniewskiego - skwitowała na InstaStories.

Więcej o: