Obecnie trwa emisja pierwszego sezonu "True Love", a program szybko zyskał wielu fanów. Początkowo jedną z ulubionych bohaterek widzów była Julia. Obdarzyli ją dużą sympatią. W ostatnich odcinkach uczestniczka straciła jednak zaufanie innych, a niektórzy zaczęli ją uważać za manipulatorkę. Podczas "ceremonii miłości" wybrała Kubę i w związku z tym porzuciła Kamila. Tuż po tym doszło do zaskakującej sytuacji. Julia postanowiła opuścić program. Wyznała także, co leżało jej na sercu.
W ostatnim czasie wśród uczestników "True Love" sytuacja była napięta. Tuż po tym, jak Marcin opuścił program, Julia sparowała się z Kamilem, a Kuba z Oliwią. Ich relacje nie trwały jednak długo. Parę godzin po "ceremonii miłości", Julia i Kuba ogłosili, że coś do siebie czują. Wyznali, że podczas parowania podjęli złe decyzje, bo nie kierowali się sercem. W oczach pozostałych bohaterów stali się hipokrytami. To jednak nie koniec przykrych zdarzeń. Julia miała duży problem z okiem, które ciągle puchło i bolało. Nie mogła normalnie funkcjonować. Przyznała, że problemy zdrowotne były prawdziwym powodem jej odejścia. W wywiadzie z "Co za tydzień" powiedziała, dlaczego nie mogła dłużej wytrzymać.
Prawdę mówiąc, byłam tak przerażona całą sytuacją z okiem, że nie zastanawiałam się długo nad podjęciem decyzji o odejściu z programu i powrocie do Polski. Na pewno było mi bardzo przykro, że muszę opuścić dom "True Love", a szczególnie w takim momencie - przyznała w rozmowie z "Co za tydzień".
Uczestniczka była załamana, bo nie chciała zostawiać Kuby samego. Para dostała dużo negatywnych ocen ze strony pozostałych. Kuba musiał sam poradzić sobie z krytyką. Pomimo smutku, bohaterka wiedziała, że zdrowie jest najważniejsze. Przyznała, że nadal kibicuje Kubie i chciałaby, aby dotarł jak najdalej w programie "True Love".
Nieprzyjemna sytuacja w programie "True Love" podzieliła uczestników. Julia straciła w oczach pozostałych. Początkowo zraniła Sarę, odbijając jej Kamila. Następnie postanowiła rzucić Kamila, aby być z Kubą. Po tych sytuacjach bohaterowie show stwierdzili, że Julia jest intrygantką. Zarzucili także Kubie, że gra na uczuciach innych. Julia zdążyła już wszystko sobie przemyśleć. Przyznała, że szczerze żałuje swoich akcji.
Mam sobie wiele do zarzucenia w tej kwestii. Zabrakło rozmowy przede wszystkim. Jest mi bardzo przykro przez całą tę sytuację - powiedziała Julia dziennikarzom z "Co za tydzień".
Uczestnika wyznała również, że problemy zdrowotne stanowiły dużą przeszkodę w normalnym życiu. Ból oka był na tyle silny, że ciężko było jej się skupić. Towarzyszyły jej różne emocje. Julia skupiła się na sobie i nie zauważyła, że swoim zachowaniem może zrobić komuś krzywdę. Próbowała się usprawiedliwić.
Emocje na wyspie były bardzo silne, a ja po prostu w pewnym momencie się w tym wszystkim zagubiłam i może trochę nie mogłam zrozumieć siebie. Nie chcę się tym wybielać, ale kolejne dni w kolumbijskim raju były dla mnie straszne, czułam się fatalnie, ból oka promieniował mi do całej głowy - twierdziła uczestniczka.
Julia z "True Love" dodała także, że miała wysoką gorączkę i traciła widzenie. Jej pogarszający się stan zdrowia sprawił, że zaczęła panikować. Pomimo tego, zrozumiała, duży ból nie usprawiedliwia jej złego zachowania. Choć przygoda Julii z programem się zakończyła, wciąż chciała przeprosić uczestników. Póki co, nikt nie odniósł się do jej słów. ZOBACZ TEŻ: "True Love". Napili się tequili i się odpalili. Był płacz, sceny zazdrości i wypadek. "Marcin to toksyk"
Siostra Polki z Majorki podsumowała ostatnie tygodnie. Niebywałe, co spotkało jej rodzinę
Pierwsza rozmowa z odnalezioną Polką na Majorce. W "Uwadze" zdradziła, co się z nią działo
Gwiazda "Leśniczówki" urodziła! Takie imię dostał jej syn
Doda olśniła w Opolu, a Ralph Kaminski zachwycił elegancją. Stylista wydał werdykt
To dlatego Rodowicz nie pojawi się w Opolu. Poznaliśmy szczegóły zza kulis festiwalu
Co się dzieje w Opolu! Woźniak-Starak i Doda na jednej scenie. Dziennikarka przemówiła po występie Rabczewskiej
Najpierw świętowanie, potem zaręczyny. Rafał Sonik zaskoczył gości w swoje 60. urodziny
TVP nie chciała Richardson w swoim programie. Ostro zareagowała. "Jestem za głupia?"
Chwalińska w finale Rolanda Garrosa. Tak na trybunach zareagowali jej rodzice