W 558. odcinku "Milionerów" eliminacje wygrała pani Monika Zega. Uczestniczka popisała się wiedzą i świetnie sobie radziła aż do pytania za gwarantowane 40 tysięcy złotych. Hubert Urbański zapytał o stosowaną w zawodach żużlowych złotą rezerwę taktyczną. Kobieta zmuszona była skorzystać z pomocy publiczności.
A. Walet
B. Król
C. Dama
D. Joker
Pani Monika nie znała prawidłowej odpowiedzi. Przyznała, że nie jest fanką żużla. Zdecydowała się więc zapytać publiczność, która jednogłośnie wskazała wariant D. Uczestniczka przyznała, że jej intuicja również podpowiadała tę opcję. Kobieta zaufała widowni i dzięki temu zdobyła gwarantowane 40 tysięcy.
W 557. odcinku "Milionerów" pan Piotr grał o pół miliona złotych. Hubert Urbański zapytał, z połączenia jakich barw powstaje petrol. Mężczyzna nie okazał się jednak znawcą kolorów i zrezygnował z dalszej gry. Opuścił jednak studio bogatszy o 250 tysięcy złotych.
W 595. odcinku "Milionerów" pan Marek usłyszał geograficzne pytanie. Intuicja podpowiadała mu właściwą odpowiedź, uczestnik uznał jednak, że stawka jest zbyt wysoka i nie odważył się zaryzykować. Gdyby się na to zdecydował, wygrałby ćwierć miliona.
W 590. odcinku "Milionerów" pan Stanisław nie mógł poradzić sobie z pytaniem za gwarantowany tysiąc złotych. Uczestnikowi nie pomogły nawet dwa koła ratunkowe i opuścił studio z pustymi rękami.
Wywiad Nawrockiej ujawnił, czego wciąż nie potrafi ukryć. "Świetnie to pokazała, opowiadając o nałogach męża"
Córka znanej aktorskiej pary robi furorę w "Top Model". Za kulisami wyjawiła, kim są jej rodzice
Rozwód Wiśniewskich nie nastąpi szybko. Pojawiły się nowe informacje
Michel Moran zdradza swój przepis na "najlepszą dietę". Prostszej rady nie usłyszycie
Nowe wieści w sprawie rozwodu Tomasza Kota. Jest decyzja
Anna Karwan musiała od tego uciec. Padły słowa o "toksycznych sytuacjach"
Zaczęło się od niewinnego newsa. Chwilę później prowadzący TVN24 płakali ze śmiechu
Koniec zbiórki Jabłczyńskiej. Oszałamiająca kwota na koncie fundacji. "Asia, pozamiatałaś!"
Szafarowicz z PiS stracił program w Republice. Wszystkiemu winne są pieniądze? "Nie wiem, o czym pan mówi"