Sara James podbija Amerykę. Kiedy po raz pierwszy przywitała się z publicznością "America's Got Talent", wyznała, że przyleciała zza oceanu, by sprawdzić, czy marzenia w tym kraju się spełniają. Na razie udaje jej się wszystko. Rozkochała w sobie jury, widzów i wystąpi w wielkim finale programu. Sukcesy Sary zaczęły się jednak wcześniej i mają swój nieformalny początek w 2001 roku, kiedy wokalista wystąpiła na scenie "The Voice Kids".
Młoda wokalista wystąpiła w czwartej edycji programu. 12-latka przyjechała wtedy do studia TVP w otoczeniu najbliższych. Towarzyszyli jej mama, tata, ojczym oraz rodzeństwo. Sara przed wyjściem na scenę, nie ukrywała, że się stresuje, ale podkreślała jednocześnie, że muzyka jest jej największym przyjacielem. Wybrała utwór "Anyone" Demi Lovato.
Zobacz również: Sara James w "America's Got Talent". Jest w finale! Znamy wyniki głosowania widzów
Kiedy tylko zaczęła śpiewać, Dawidowi Kwiatkowskiemu zaświeciły się oczy i powiedział, że ma dobre przeczucie. Zanim Sara skończyła występ, wszyscy jurorzy obrócili fotele i dali 12-latce znać, że chcą ją mieć w swojej drużynach. Wokalistka zdecydowała się dołączyć do drużyny Tomsona i Barona. Dalej szła jak burza. Dotarła do finału, w którym zaśpiewała piosenkę "My Hometown" i wygrała czwartą edycję "The Voice Kids". Mamy przeczucie graniczące z pewnością, że sukcesy Sary James w "America's Got Talent" to również dopiero początek jej wielkiej kariery.
Siostra Polki z Majorki podsumowała ostatnie tygodnie. Niebywałe, co spotkało jej rodzinę
Pierwsza rozmowa z odnalezioną Polką na Majorce. W "Uwadze" zdradziła, co się z nią działo
Gwiazda "Leśniczówki" urodziła! Takie imię dostał jej syn
To dlatego Rodowicz nie pojawi się w Opolu. Poznaliśmy szczegóły zza kulis festiwalu
TVP nie chciała Richardson w swoim programie. Ostro zareagowała. "Jestem za głupia?"
Smutne wieści od syna Clinta Eastwooda. Fani od razu zareagowali
Drogi Świątek i Chwalińskiej się rozeszły. Wiadomo, co się stało. "Dużo przeszłyśmy"
Po 20 latach odkryła prawdę o mężu. "Szok i rozpacz". Helena Norowicz zdobyła się na szczere wyznanie
Ta lniana sukienka z Medicine to ideał na upały - skóra oddycha też w tej od Sinsay