Więcej informacji z życia Katarzyny Cichopek znajdziesz na stronie głównej portalu Gazeta.pl
Katarzyna Cichopek jest współprowadzącą programu śniadaniowego "Pytanie na śniadanie". Gwiazda bardzo sobie ceni swoją pracę, ale jest jeden, specyficzny moment, kiedy naprawdę czuje, że kocha to, co robi. Podzieliła się nim z fanami na Instagramie. Możecie być zaskoczeni.
Gospodyni programu śniadaniowego nie musi narzekać na brak pracy. Jako prezenterka "Pytania na śniadanie" ma codziennie pełne ręce roboty. Mimo całego codziennego zabiegania, gwiazda nie kryje, że lubi pracować w TVP. Okazuje się, że prowadzenie tego typu show jest fascynujące nie tylko ze względu na ciekawych gości, poruszające historie, czy interesujące tematy rozmów, ale także inne atrakcje. Prezenterka telewizyjna zdradziła obserwatorom na Instagramie, że najbardziej czeka na ten jeden moment, kiedy może skosztować pyszności na stole, które przynieśli do show jej kulinarni goście.
I to jest właśnie ten element pracy, który kocham najbardziej, czyli degustacja.
Kolorowa twórczyni ciasta na takie zdanie nie mogła odpowiedzieć inaczej i postanowiła zachęcić Katarzynę Cichopek do dalszego kosztowania słodkości.
Kasia, chodź spróbujesz jeszcze tego Earl Grey'a!
Na co rezolutnie odpowiedziała prowadząca "Pytanie na Śniadanie":
Nie musisz dwa razy powtarzać. Pędzę, pędzę.
Co myślicie o ulubionym momencie Katarzyny Cichopek? Zazdrościcie jej takich przyjemności w pracy?
Trump twierdzi, że włoska premierka "błagała go" o zdjęcie. Dziennikarz TVN: Zaskakująca afera
Lewandowski zaszalał z nowym zakupem. Cena jachtu może przyprawić o zawrót głowy
Nawrocki odebrał Order Orła Białego Zełenskiemu. "Widać frajdę z podjętej decyzji"
Ma 82 lata i może namieszać w nowym sezonie "Tańca z gwiazdami"? Padło kolejne nazwisko
Tragiczna śmierć aktora i jego żony. Zginęli w swoim domu
Aneta Zając o przyszłości Roberta i Michała. "Nie za bardzo jestem za tym pomysłem"
Ekspertka doceniła kolorystykę stylizacji Nawrockiej, ale kreacja jej nie zachwyciła. "Stylizacja na komunię"
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"