Więcej artykułów o popularnych programach telewizyjnych przeczytacie na stronie głównej Gazeta.pl
Program "Mask Singer" w tym roku po raz pierwszy wkroczył do polskiej telewizji i szybko zyskał sympatię widzów. Odgadywanie, kto kryje się za wymyślnymi kostiumami, okazuje się dobrą zabawą, a z odcinka na odcinek emocje rosną. Przed nami półfinał, w którym zmierzą się: Bocian, Kogut, Słońce i Deszcz. To właśnie tym postaciom udało się najdłużej utrzymywać detektywów w niepewności, jednocześnie prezentując występy na wysokim poziomie. Teraz za stołem jury zasiądzie nowa osoba, która wesprze ekipę własnymi typami.
Producenci programu dbają o to, żeby nie było nudno, dlatego co jakiś czas ściągają do studia gościnnie nowego detektywa. W najnowszym odcinku, który zostanie wyemitowany w sobotę 30 kwietnia, do jury dołączy Tatiana Okupnik. Wraz z Julią Kamińską, Joanną Trzepiecińską, Kacprem Rucińskim i Kubą Wojewódzkim będzie oglądać występy półfinalistów i zgadywać, kto kryje się pod maską. Sprawa nie jest taka prosta, ponieważ wśród uczestników są także osoby, które zawodowo nie zajmują się śpiewaniem. Postać z najmniejszą liczbą punktów zostaje zdemaskowana i musi opuścić program.
Choć wiele z postaci zostało już rozszyfrowanych przez widzów i informatorów, utrzymują się wśród czołówki śpiewających "stworów". Słońce samo wygadało się ze sceny, co nie budzi wątpliwości, kim jest, natomiast Kogut, według medialnych informacji, to dziennikarz TVN-u. Oglądacie "Mask Singer"?
Lubomirski-Lanckoroński z żoną i Trzaskowski na wyścigach konnych. Ekspertka załamała ręce
Szpak o bolesnym rozstaniu. "Najbardziej zatruta relacja w moim życiu"
Patrick Muldoon nie żyje. Aktor zmarł nagle w wieku 57 lat
18-latek z "Must Be the Music" zamieścił nowy wpis o rodzinie. "Nie dam rady dłużej milczeć"
Kurzopki pod okiem stylisty. To powinna zmienić Cichopek. "Niepotrzebnie odwraca uwagę"
Córka Franka Sinatry rozjuszona zachowaniem Donalda Trumpa. "Świętokradztwo"
"Taniec z gwiazdami". Kto pożegnał się z show w siódmym odcinku?
Emocjonalne grafiki Damięckiej 19 kwietnia. Tak upamiętniła rocznicę powstania w getcie warszawskim
Pierwsze małżeństwo Skrzyneckiej rozpadło się z hukiem. "W niczym nie zawiodłam"