Więcej ciekawostek z życia gwiazd znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Elżbieta Czabator w ostatnim sezonie programu TVP "Rolnik szuka żony" nie znalazła partnera, z którym chciałaby spędzić życie. Pracowita i pełna temperamentu rolniczka w średnim wieku miała w przeszłości wiele trudnych, niestabilnych związków. W partnerach nie mogła znaleźć oparcia. Do telewizji przyszła, wiedząc już, czego chce. Szukała mężczyzny, który będzie prawdziwym partnerem, z którym razem będzie mogła pracować na swojej farmie truskawek. W trakcie nagrywania odcinków emocje wzięły jednak górę i zamiast zdecydować się na związek ze spokojnym i oddanym Stanisławem, Elżbieta postanowiła podążyć za głosem serca i wybrała Marka.
Ela zdecydowała się zaangażować emocjonalnie w relacje z mniej stabilnym mężczyzną. Uwierzyła w szczerość uczuć Marka. Na początku wydawało się, że między nimi wszystko gra, ale kiedy z gospodarstwa zniknęły telewizyjne kamery, partner zmienił się nie do poznania. Dumna rolniczka najpierw nie chciała komentować, dlaczego ostatecznie rozstała się ze swoim wybrankiem, ale w finale show zdradziła, jak okrutnie potraktował ją mężczyzna, który wcześniej wydawał się tak czarujący.
Elżbieta nazywana była "królową truskawek", bo to właśnie te owoce produkowało jej gospodarstwo. Była uczestniczka programu "Rolnik szuka żony" postanowiła całkowicie zmienić swoje życie. Po zakończeniu show ogłosiła, że sprzedaje dom.
Z bólem przyznaję, że chcę sprzedać swój dom (czy też posiadłość jak niektórzy to określają). Dla mnie to nie tylko posiadłość… To długi kawał mojego życia i to dosłownie, jest mnóstwo rzeczy, w które włożyłam całe swoje serce i stworzyłam je najlepiej i najpiękniej jak potrafiłam - napisała Ela na Instagramie.
Elżbieta ma plan na nowy biznes. Przedsiębiorcza kobieta zdradziła w "Pytaniu na śniadanie", że chce otworzyć własny butik w Krakowie. Ma też zamieszkać w mieście na stałe.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!