"The Four. Bitwa o sławę" to prowadzone przez Natalię Szroeder muzyczne talent-show telewizji Polsat, w którym śmiałkowie zmagają się z wokalistami z Wielkiej Czwórki. Emocjonalne występy uczestników oceniają jurorzy w składzie: Natalia Nykiel, Igor Herbut oraz Kuba Badach. Zwycięzca programu "The Four. Bitwa o sławę" to członek wielkiej czwórki, czyli wokalista, który miał okazję zasiąść na jednym z czterech krzeseł.
W finale pojawiło dwóch utalentowanych uczestników, którzy musieli pożegnać się z show w poprzednich odcinkach. Filip Czarnecki i Sabina Jeszka zostali przywróceni do konkursu decyzją telewidzów i jurorów. Wokalista miał szanse kolejny raz zmierzyć się z głosem z Wielkiej Czwórki. Czarnecki postanowił się zrewanżować i rękawicę rzucił Martinowi Fitchowi.
Martin Fitch w materiale przed występem opowiedział swoją tragiczną historię. Wokalista brał udział w jednym z pierwszych talent-show w Polsce, jednak jurorzy byli dla niego na tyle ostrzy, że tamto doświadczenie przerodziło się dla Fitcha w traumę:
Zostałem zrównany z ziemią. Usłyszałem, że jestem miałki, jestem nijaki, że mój angielski jest drewniany.
16-letni wówczas Martin Fitch spotkał się z ogromnym społecznym ostracyzmem. Rówieśnicy wyśmiewali jego porażkę w talent-show:
Obrzucali mnie inwektywami: "nie poszło ci", "o biedny, ty" - powiedział uczestnik.
Decyzją widzów Martin Fitch przegrał z Filipem Czarneckim i utracił szansę na zwycięstwo programu "The Four. Bitwa o sławę”.
Martin Fitch, czyli Marcin Mroziński, to pochodzący z Inowrocławia wokalistka, który reprezentował Polskę w 55. Konkursie Piosenki Eurowizji w 2010 roku. Wokalista w reportażu wyemitowanym w "The Four. Bitwa o sławę" nie zdradził, w jakim talent-show brał udział. Wiadomo, że Martin Fitch dwukrotnie występował w polskiej edycji programu "Idol", a w 2004 został laureatem jednego z odcinków programu "Szansa na sukces".
Podobał Wam się jego występ?
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Zadyma w sieci po wizycie Tuska na planie "Rancza". Reżyser nie wytrzymał
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Tusk odwiedził "polityków" na planie "Rancza", a internauci płaczą ze śmiechu. Hitem komentarz Barcisia
Uciekają do Dubaju. To istny raj na ziemi? "Jak się to złoto podrapie, to schodzi"
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Ceniony aktor miał 75 lat
Stachursky pojawił się na scenie "Lata z Radiem" i zszokował widzów. "Kto to jest?"
Gangster, który brylował na salonach. Przed egzekucją Pershing usłyszał cztery słowa