Eurowizja 2017 budzi w Polsce spore emocje. Dziś wieczorem (20:30 TVP 1) przekonamy się, kto z polskich artystów pojedzie w maju na Ukrainę. Być może będzie to Martin Fitch (naprawdę nazywa się Marcin Mroziński). Pytanie, czy cieniem na jego występie nie położą się kontrowersje wokół piosenki, z którą startuje.
Internauci sugerowali, że jego "Fight For Us" jest zbyt podobne do "Treat You Better" Shawna Mendesa oraz "Don’t Let Me Down" zespołu The Chainsmokers. Zarzuty o rzekomy plagiat artysta zdecydowanie odpiera:
Plagiat, to kopiowanie cudzej twórczości. Co oznacza, że mój utwór nie jest plagiatem, gdyż został przeze mnie napisany i nie był wzorowany na żadnym utworze - pisze Martin Fitch w oświadczeniu dla Fakt24.
A oto utwory, do których internauci porównują piosenkę Fitcha:
The Chainsmokers - "Don't Let Me Dow:
oraz Shawn Mendes - "Treat You Better":
O tym, czy faktycznie można mówić o plagiacie, zadecydujcie sami. Przypomnijmy tylko wypowiedź prawnika, który wyjaśnia, czym dokładnie ów plagiat jest.
Kim jest Maritn Fitch? Urodził się w 1985 w Inowrocławiu. Muzyką interesował się od najmłodszych lat, jednak jego zawodowa ścieżka miała wieść ku aktorstwu. Studiował na wydziale aktorskim w warszawskiej Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza. Potem zagrał kilka niewielkich ról w polskich serialach.
Marcin Mroziński nie zerwał z muzyką. Dwa razy próbował sił w "Idolu", został laureatem "Szansy na sukces", wystąpił na Krajowym Festiwalu Piosenki w Opolu. Co ciekawe w 2008 roku, sił próbował też w "You can dance". W 2010 roku z utworem "Legenda" został polskim reprezentantem na Eurowizję. Dotarł do półfinału, ostatecznie zajmując 13. miejsce.
W 2011 roku przeprowadził się do Londynu, gdzie zaczął nagrywać płytę. Na potrzeby tamtejszego rynku przyjął pseudonim Maritn Fitch.
ZI
Indonezyjska influencerka zszokowana jazdą pociągiem w Polsce. "Aż boisz się oddychać"
Słynnemu aktorowi puściły hamulce. Uderzył w Trumpa. "Zniszczony człowiek"
Obejrzałam pierwszy odcinek "Jestem jaki jestem". Nie sądziłam, że tak się to skończy
Płacę za Netfliksa, a i tak oglądam "Rodzinę zastępczą". Dlaczego? Odpowiedź jest prosta
Nawrocki napisał do Dymnej z okazji jej 75. urodzin. Zwrócił uwagę na konkretną rzecz
Tak mieszkają Urbańska i Józefowicz. Wnętrza jak z innej epoki to dopiero początek
Grały w "Gotowych na wszystko". Jedna trafiła do więzienia, a losy pozostałych też mogą zaskoczyć
Partie polityczne rozbrykały się na TikToku. "To nie zastąpi wiarygodności"
Nowe ustalenia po śmierci 24-letniej modelki z Wrocławia. Prokuratura zabrała głos