Marzia Gaggioli, 32-letnia Włoszka, śpiewa w wielu językach: po angielsku, niemiecku, ale też po chińsku, japońsku czy rosyjsku. Znakomitej większości tych języków nie zna, ale nie przeszkadza jej nagrywać w nich piosenek. Kilka nagrała również po polsku i jedną z nich chciałaby reprezentować Polskę na tegorocznym festiwalu Eurowizji.
Jeszcze rok temu miałaby taką szansę, jednak odkąd telewizja publiczna stała się Telewizją Narodową, dobra zmiana dotarła także i do regulaminu polskich preselekcji do Eurowizji. Jeden z najważniejszych zapisów nowego regulaminu mówi, że Polskę mogą reprezentować wyłącznie osoby legitymujące się obywatelstwem Rzeczpospolitej Polskiej. Ponadto, Polski nie mogą reprezentować Polacy startujący w innych krajach.
Tymczasem Marzia Gaggioli, po rekomendacji jednego z serwisów muzycznych, nieoczekiwanie stała się jedną z faworytek plebiscytu na reprezentanta Polski. Jej piosenkę "Nie poddam się" chciałoby usłyszeć w Kijowie ponad 32 proc. uczestników plebiscytu. Gaggioli zareagowała natychmiast i zgłosiła swoją kandydaturę.
Bez względu na to, jak dobra byłaby kandydatura śpiewającej po polsku Włoszki, nie ma ona najmniejszych szans w konfrontacji z premiującym Polaków regulaminem. Czy wie o tym? Zapytaliśmy ją o to.
Znam nowy regulamin, ale naprawdę chcę spróbować! Mam mnóstwo fanów, którzy mnie wspierają i głosowali na mnie i to właśnie ze względu na nich nie zamierzam się poddawać. Poczekajmy i przekonajmy się, co się wydarzy... Nigdy nie mów nigdy! - powiedziała w rozmowie z Plotek.pl.
Optymistyczne nastawienie i piosenka o wymownym tytule "Nie poddam się" mogą jednak nie wystarczyć. Gdyby zaś regulamin zabraniający nie Polakom reprezentować na Eurowizji Polskę obowiązywał wcześniej, to w 2005 roku nie mógłby spróbować swoich sił w preselekcjach Rosjanin Ivan Komarenko, w 2008 roku Amerykanka Isis Glee, a w ubiegłym roku Napoli z Białorusi.
Tą piosenką Marzia Gaggioli chciałaby reprezentować Polskę na Eurowizji. Wokalistka w teledysku wystylizowała się na Lady Gagę:
JZ
Ceniony dziennikarz nie żyje. "Dziękujemy ci za wszystko"
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Syn Villas zajmuje się jej grobem. Wyznał, co na nim znalazł. "To było trudne do zaakceptowania"
Znawca Biblii nie wytrzymał po słowach Wojciecha Cejrowskiego. "Zwyczajne bzdury"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
Zobaczył zapis w menu i odechciało mu się obiadu. "I nie chodzi o to, że mnie nie stać"
Maryla Rodowicz szuka pracowniczki. Takie stawia wymagania
To dlatego Chajzer tak szybko oświadczył się Biance. Miał konkretny powód. Po nowym podcaście w komentarzach wrze
W "Top Model" wciąż pozują do aktów. Zwyciężczyni mówi o realiach branży. "Umiejętność powiedzenia 'nie'..."