"Agent - Gwiazdy". Program powoli zaczyna dobiegać końca. Pozostało już tylko pięcioro uczestników. Każdy z nich coraz bardziej gra na własną rękę, nie patrząc na wcześniej zawarte sojusze.
Sojuszy zasadniczo już nie ma. Istnieje tylko nasz - mój i Tomka. Dziewczyny próbują się ze sobą dogadywać, ale to jest raczej szorstka przyjaźń - stwierdził Michał Mikołajczak na początku programu.
Ja pozostałem jako samotny wilk - wyznał z lekkim smutkiem Piotr Świerczewski.
Pierwszym zadaniem, które czekało na uczestników, była wspinaczka na szczyt wciąż jeszcze aktywnego wulkanu. W trakcie trzeba było być bardzo czujnym i szukać po drodze wskazówek. Piotr Świerczewski nie krył rozczarowania postawą Tomasza Ciachorowskiego i Michała Mikołajczaka. Stwierdził, że myślą tylko o sobie i nie pomagają podczas wspinania się kobietom.
Są słabi fizycznie. To są tacy sportowcy weekendowi - krytykował kondycję pozostałych, młodszych uczestników Piotr Świerczewski.
Nagrodą za wejście na sam szczyt wulkanu były pieniądze. Udało się zdobyć 4 tysiące złotych. Ale to nie koniec zadania. Wybrana para musiała wspiąć się jeszcze wyżej. Tam miała czekać na nich niespodzianka i Jokery. Poszli Tomasz Ciachorowski i Ilona Ostrowska. Na szczycie przywitały ich... małpy, które ewidentnie nie były zadowolone z wizyty intruzów i zaczęły ich atakować. Jedna z nich zabrała Jokera i zrzuciła w przepaść.
Nie chciała go oddać. Do tego była agresywna i bezczelna - mówił Tomasz Ciachorowski, który próbował ją jeszcze przekupić waflem.
Tym razem pojawiło się zadanie wymagające dużej precyzji. Uczestnicy podzielili się na dwie grupy: w jednej były dwie osoby, a w drugiej trzy. Mieli oszacować długość drogi prowadzącej między kamiennymi blokami w lesie, po schodkach i wilgotnym podłożu. Narzędziem pomiaru była lina.
Mam wrażenie, że zrobiliśmy to tak dobrze. Nie powinniśmy się pomylić nawet o 10 cm - stwierdził bardzo pewny siebie Piotr Świerczewski.
Wygrała para Tomasz Ciachorowski i Michał Mikołajczak. Decyzją grupy ten pierwszy otrzymał immunitet w ramach nagrody. Tym samym zagwarantował już sobie uczestnictwo w kolejnym, 12. odcinku.
Uczestnicy mieli za zadanie zlokalizować 14 kamer, a potem ułożyć przed nimi zdjęcia poszczególnych uczestników tak, żeby odtworzyć układ z ich grupowego zdjęcia z początku programu, kiedy jeszcze byli w komplecie. W pewnym momencie wkradł się chaos. Do tego nagle pojawiła się burza i wielka ulewa, która mocno utrudniła zadanie. W końcu udało się je po części zaliczyć.
W końcu przyszła kolej na najważniejszy moment w programie, czyli test wiedzy o agencie. Przypominamy, że Tomasz Ciachorowski i Michał Mikołajczak mają immunitety, więc nie mieli się czego obawiać. Swoją przygodę z programem zakończył Piotr Świerczewski.
AG
Influencerka poprosiła hotel o darmowy pobyt. Otrzymała "fakturę" na pięć milionów euro
Kontrowersje wokół zdjęcia Katie Zacharii z Trumpem. Chodzi o szczegół na jego biurku
Siódmy odcinek "Tańca z gwiazdami". Kto odpadł z programu? [RELACJA]
Członek Kabaretu Nowaki zniknął z powodu choroby. Teraz grupa przekazała nowe wieści
Taniec Englert podzielił internautów. W komentarzach wrze. "Jury ewidentnie zawyżyło oceny"
Reporter TV Republika zdenerwował się na wizji. Szok, co zrobił. "Ja se idę"
Zarzucają Chodakowskiej, że mąż jej wszystko załatwił. Odpowiedziała bez ogródek
Jego słowa o demokracji wywołały burzę. Szczepan Twardoch tłumaczy się z głośnej wypowiedzi
Mama Anny Przybylskiej ujawniła, jak zaczęła się choroba córki. "Wydawało mi się, że przejdzie"