Wilczak cierpi na poważne zaburzenia. Jedno utrudnia mu wychodzenie z domu i... chodzenie chodnikiem

Paweł Wilczak jakiś czas temu wyznał, że mierzy się z pewnymi problemami. Cierpi na bezsenność i nerwicę natręctw. Opowiedział, jak wpływa to na jego życie.
Paweł Wilczak
Fot. KAPIF

Paweł Wilczak jest cenionym aktorem z imponującą filmografią. Widzowie pokochali go za role w takich produkcjach, jak "Kasia i Tomek", "Ekstadycja", "Na dobre i złe" czy "Pan T." Aktor pozostaje aktywny zawodowo, a w 2026 zobaczymy go w "Lalce" w reżyserii Macieja Kawalskiego, gdzie wcieli się w rolę Henryka Szlangbauma. Nie jest za to fanem ścianek i czerwonych dywanów, na których pojawia się bardzo sporadycznie. Aktor nie udziela też wielu wywiadów, w których mówiłby na temat życia osobistego. Jakiś czas temu zrobił jednak kilka małych wyjątków.

Zobacz wideo Wilczak: Siłą serialu „Usta usta" są świetnie zaznaczone konflikty i polaryzacja między postaciami. Takie emocje znamy z najbliższego otoczenia

Paweł Wilczak cierpi na bezsenność i radzi sobie z natręctwami

Wilczak w rozmowie z Jastrząb Post przyznał, że cierpi na bezsenność. - To jest taka przypadłość, która jest bardzo indywidualna i nie tylko ja znam tę historię. Ja z tym żyję już wiele lat. Potrafię się z tym w lepszy czy gorszy sposób uporać. Zawsze jestem gotowy i zawsze dobrze nastawiony - mówił.

Okazuje się, że aktor zmaga się też z innymi problemami. - Jestem zbudowany z natręctw. Wychodzenie z domu, sprawdzanie. Lubię mieć książki, obrazy, fotografie poustawiane tak, żeby miały pewien kontekst i formę całościowo. Lubię mieć bardziej porządek niż nieporządek, bo daje mi to poczucie fajności, pewnej estetyki… Zdecydowanie lubię mieć luźne bokserki - wyznał z kolei w rozmowie z Kubą Wojewódzkim. Wilczak przyznał też, że podczas spacerów stara się stawiać stopy tak, aby nie nadepnąć na żadną z linii, a gdy to zrobi, czuje dyskomfort. Zaburzenie, o którym wspomniał aktor, może być związane z nerwicą natręctw.

Paweł Wilczak przyłapany z Marią Niklińską

We wrześniu 2025 roku zrobiło się wyjątkowo głośno wokół Pawła Wilczaka. Wszystko za sprawą niespodziewanych zdjęć, które trafiły do mediów. Aktor, który był związany z Joanną Brodzik i doczekał się z nią dwóch synów bliźniaków w 2008 roku, został przyłapany w ramionach Marii Niklińskiej, a zdjęcia opublikował "Super Express".

Sama aktorka postanowiła odnieść się do doniesień. W rozmowie z Plejadą Niklińska jednak ani nie zaprzeczyła, ani nie potwierdziła, że łączy ją coś w Wilczakiem. Zwróciła jednak uwagę na swój nowy singiel "Raj". "Tam jest wiele odpowiedzi" - stwierdziła tajemniczo gwiazda.

Więcej o: