W pokoju hotelowym trwa błogi poranek; Anna budzi się u boku mężczyzny, który kiedyś był jej uczniem. Chociaż nie doszło między nimi do zbliżenia, Jakub jest bardzo wyrozumiały. Nie może oderwać wzroku od miłości swojego życia i obiecuje jej, że zaczeka, aż będzie gotowa na kolejny krok. Z kolei Marczakową dopadają poważne wątpliwości – po pierwszych porywach namiętności nadchodzi moment refleksji. Jerzy zaczyna zaś przeczuwać, że z jego żoną coś jest nie w porządku.
Ostatnio w Barwach szczęścia obserwowaliśmy istne oblężenie przychodni. Chorych było zbyt wielu, a lekarzy zbyt mało, żeby każdy mógł zostać obsłużony. Dlatego Iwona podjęła decyzję o odesłaniu wybranych osób do domu. Niestety, nie obyło się bez przykrych konsekwencji – jeden z mężczyzn, Alojzy, zmarł nie zostawszy nawet przebadany. Do przychodni przybywa policja, a Iwonę czeka nieprzyjemne przesłuchanie. Później wyznaje ona Aleksandrowi, że dręczy ją ogromne poczucie winy.
Uwagę podczas orędzia Tuska zwróciły nie tylko jego słowa. "Wykorzystywał ruchy dłoni, aby..."
Fabijański zwykle milczy o polityce. Tym razem nie wytrzymał w sprawie TK: Komuś się poprzewracało
Remigiusz Mróz zakpił z paska w TV Republice. "Chciałbym kiedyś napisać..."
Doda żegna swojego przyjaciela. Słowa gwiazdy wzruszają. "Dziś umarliśmy razem"
Matka dziennikarki zaginęła bez śladu. Nagle po dziewięciu miesiącach pojawiły się nowe informacje
Maffashion przebrała się za Edwarda Miszczaka! Nie przemilczała tego nawet Anna Cieślak
Gąsienicowie z "Gogglebox" mają dom jak z bajki. Gdy poznacie metraż, złapiecie się za głowę
Awantura w programie Gozdyry. Polityk wyszedł ze studia, gdy zobaczył Ziobrę
Syn Kołaczkowskiej o pierwszych objawach choroby mamy. "Trzy minuty i ona już miała dość"