Właśnie rozegrał się półfinał " MasterChefa " i dowiedzieliśmy się, kto w finale będzie walczyć o 100 tysięcy zł, własną książkę kucharską i przede wszystkim tytuł "MasterChefa". Uczestnicy stoczyli bitwę kulinarną wśród pięknych krajobrazów Sycylii. Zanim jednak do niej doszło, oddali się na chwilę błogostanowi, jakim było kosztowanie oryginalnych sycylijskich dań w restauracji Duomo, która została wyróżniona dwiema Gwiazdkami Michelin.
Był tu jednak pewien haczyk. Najpierw podano im 10 przystawek, a wśród nich takie smakołyki, jak szynka z gołębia zwieńczona ostrygą czy krewetki. Zawodnicy musieli dobrze zapamiętać smak tych dań. Okazało się bowiem, że już następnego dnia to oni będą musieli przygotować właścicielowi restauracji i jurorom dania inspirowane Sycylią.
<< ZOBACZ ZDJĘCIA Z PROGRAMU >>
Kolejny dzień zaczął się od wizyty na sycylijskim targu. Cała czwórka miała do dyspozycji tylko 20 Euro i 30 minut, by zrobić zakupy do kolacji złożonej z 3 sycylijskich dań. Na przygotowanie pasty każde z nich miało 40 min. Urokliwy klimat Sycylii sprowokował niektórych do zwierzeń. Okazało się, że Dominika, mimo że doszła do półfinału programu, nie powiedziała rodzicom, że bierze w nim udział. Miała powód.
Nie powiedziałam rodzicom, że planuję wziąć udział, bo moja mama nie aprobuje tego, bo sama pracuje w kuchni. Mówiłaby mi, po co skończyłam studia, po co mi było to wszystko - mówiła dyplomowana geodetka.
26-latka miała w związku z tym plan.
Myślę, że ten program pomoże mi przekonać mamę, że ciężka praca też może być satysfakcjonująca, że możemy ją lubić - mówiła.TVN/ X-news
Zawodnicy przygotowywali dania na stanowiskach umieszczonych tuż nad brzegiem morza. Niewątpliwie sceneria była urokliwa, jak się jednak okazuje, nie dla wszystkich. Mariusz musiał bowiem walczyć z uporczywym słońcem. Mimo tego nie założył okularów przeciwsłonecznych.
Mam bielactwo na oczach, miałem poważną operację oczu, mogłem stracić wzrok. 10-15 min na dużym słońcu wiąże się z tym, że bolą mnie oczy. Dziś nie założyłem okularów, bo usłyszałem od jednego z uczestników, że mam nierówne szanse - mówił do kamery.X-news/ TVN
W końcu nadszedł czas na skosztowanie dań. Nie zabrakło zaskoczeń. Dominika do tej pory inspirowała się azjatyckimi daniami. A jak wypadła inspiracja Sycylią?
Arabskość tego makaronu jest nieprawdopodobna, ale sycylijskość też! Trafiłaś w 10! - chwaliła Gessler.
Niestety, gromy spadły na Karinę.
Sycylia na ciebie w żaden sposób nie wpłynęła, to danie to przegotowana mamałyga - skrytykowała Gessler.
Sycylijskie dania zapewniły miejsce w finale Dariuszowi i Dominice. Karina i 18-letni Dawid musieli stanąć w dogrywce i przygotować przystawkę i danie głównie również kuchni sycylijskiej. Walka była zażarta. Do dania każdego z uczestników jurorzy mieli jakieś zastrzeżenia.
Dla mnie to danie jest bez smaku - mówiła Gessler o tuńczyku przyrządzonym przez Karinę.
Makrela Dawida również spotkała się z krytyką.
Smakuje jak jakakolwiek makrela na świecie, nie sycylijska - zawyrokowała Gessler.X-news/ TVN
Jurorzy uznali, że to Karina uczyniła większe postępy i to ona dostała się do finału. Dawid odpadł, ale nie miał chyba powodów do narzekań. Jego młodzieńczy zapał i skłonność do kombinowania - oczywiście w kuchni - bardzo spodobała się właścicielowi sycylijskiej restauracji i zaprosił go na staż. Do Dawida nie od razu dotarła dobra wiadomość.
Na początku nie załapałem! Wow, 2-tygodniowy staż! Ja dla siebie zwyciężyłem, mam staż! Jestem mega zadowolony - cieszył się.
Finał "MasterChefa" już za tydzień.
Vic
Sprawdź książkę kucharską z przepisami Kingi Paruzel, finalistki pierwszej edycji MasterChefa >>
Marcin Rogacewicz padł na kolana przed Agnieszką Kaczorowską. "Powiedziałam tak"
Andrzej z Plutycz podjął już decyzję. Szykuje się nowa inwestycja
Szokujące maile Sarah Ferguson do Epsteina. Ujawniała szczegóły intymnego życia córki
Olga Frycz urodziła! Zdradziła imię malucha
Wyrasta nowa gwiazda młodego pokolenia aktorów. To córka znanej aktorskiej pary
Wendzikowska zapytana o drożyznę w Polsce i samodzielne wychowanie dzieci. Ależ słowa
Wojewódzki przebił Gessler. Trzycyfrowa cena za pączka. To nie żart
Rozenek tak urządziła biuro w nowej willi. W takiej przestrzeni aż chce się pracować
Nominowana Polka zachwyciła na imprezie przed Oscarami. Spójrzcie tylko na jej stylizację