Sofi Sivokha zasłynęła w sieci jako partnerka Wojtka Goli - byłego już współwłaściciela Fame MMA. Dziś jest influencerką z setkami tysięcy obserwujących. Mogliśmy zobaczyć ją także w programie "Królowa przetrwania". 22-latka coraz śmielej wchodzi w świat show-biznesu. Ostatnio udzieliła wywiadu serwisowi Pomponik. Tam opowiedziała o tym, jak wygląda jej dieta. Komentarza w tej sprawie udzielił nam dr n. med. i n. o zdr. Arkadiusz Matras z profilu Dietetyka #NieNaŻarty.
W wywiadzie dla wspomnianego portalu Sofi wyjaśniła, że nie je do godziny 15, bo nie jest głodna. Na dodatek spożywa tylko jeden posiłek dziennie. - Nie jestem głodna. Ja od dziecka tak mam. Ostatnio jem jeden posiłek dziennie, więc mogę sobie zjeść o 15 taką na przykład kaszę gryczaną z owocami, z jakimś kurczakiem i wtedy już nie jestem głodna - komentowała. Reporter zwrócił uwagę, że jej nawyki nie są zdrowe. - Dlatego nie zadawaj mi takich pytań, nie promujmy takiego jedzenia. (...) Uważam, że ja prowadzę bardzo zdrowy tryb życia i mam wszystkie wyniki krwi dobre, więc nie czuję się jakoś źle, czuję się silna. Jak chodzę na sport, na siłkę, to kurde, patrz, jakie mam mięśnie - mówiła influencerka.
Czy takie odżywianie jest zdrowe? O tym porozmawialiśmy z Arkadiuszem Matrasem. - Sam fakt, że ktoś je pierwszy posiłek około godziny 15, nie oznacza, że odżywia się niezdrowo. Dużo ważniejsze jest to, ile kalorii, białka, błonnika, witamin i składników mineralnych dostarcza w ciągu dnia. Może być tak, że ktoś je dwa-trzy posiłki od 15 do wieczora i bardzo dobrze je bilansuje - wtedy taka dieta może być zdrowa. Zwłaszcza że autorka mówi, że je kaszę gryczana z owocami i kurczakiem. To połączenie, choć niekonwencjonalne, to bardzo zdrowy posiłek - mówi nam dietetyk.
Jak zauważa jednak ekspert, późne jedzenie posiłków może utrudniać utrzymanie zbilansowanej diety. - Ciężko będzie zjeść w kilka godzin 500-800 g warzyw i owoców, do tego pełnoziarniste zboża, zdrowe źródła tłuszczów, jak orzechy lun ryby, i do tego dostarczyć jeszcze odpowiedniej ilości składników mineralnych jak żelazo i cynk - wyjaśniam nam Matras. - Ale - jeżeli to zrobimy - to taka dieta jak najbardziej może być zdrowa i wspierać nasz organizm - dodaje.
Problemem jest jednak to, że Sofi potrafi zjeść tylko jeden posiłek dziennie. - Wadą jednego posiłku dziennie jest jeszcze większe ekstremum tego, o czym mówiłem wcześniej, czyli mało kto potrafi zjeść tak duży posiłek, żeby zmieścić w nim 2000 kcal - w tym 800 g warzyw i owoców, 30 g błonnika, zdrowe tłuszcze (np. dwie garści orzechów), a do tego odpowiednią ilość białka, czyli chociaż te 200 g mięsa lub ryb - tłumaczy dietetyk. - Trudno w takim posiłku zoptymalizować również wchłanianie wszystkich składników mineralnych, jak chociażby żelaza, którego niedobory są powszechne u kobiet - stwierdza specjalista ds. żywienia.
Choć można taką dietę zaplanować, w ostatecznym rozrachunku może ona nam poważnie zaszkodzić. - Czyli na kartce można zaplanować dietę, która będzie zdrowa i będzie to jeden posiłek dziennie, ale przestrzeganie tego długoterminowo w praktyce będzie niezmiernie wymagające. No i znacząco może obciążać układ pokarmowy i zwiększać ryzyko chociażby refluksu. Nigdy nie zarekomendowałem takiego rozwiązania żadnemu naszemu podopiecznemu - skwitował Arkadiusz Matras w rozmowie z Plotkiem. Należy zwrócić również uwagę na to, że tak restrykcyjny styl żywienia może doprowadzić do zaburzeń odżywiania. Często objawiają się nadmiernym kontrolowaniem masy ciała oraz zniekształconym postrzeganiem własnego wyglądu.
Lady Pank podzielił widzów w Sopocie. Padły mocne słowa pod adresem Janusza Panasewicza
Pierwszy raz obejrzałam "Kogel-mogel". Oczekiwałam "kultowej komedii", dostałam horror psychologiczny
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować
Hołdys nie miał litości dla Nawrockiego i Skolima. "Adekwatny poziom"
Grochola zabrała głos po aferze wokół nowego "Nigdy w życiu". Komentuje brak Jabłczyńskiej
Napiwek powinien być obowiązkiem? Tomaszewska nie ma wątpliwości i odpowiada na słowa Gesslera
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
Nie żyje król Harald V. Norwegia pogrążona w żałobie
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret