Wygrała milion w "Milionerach" i przeszła spektakularną metamorfozę. Teraz jest nie do poznania

Katarzyna Kant-Wysocka należy do grona uczestników, którym udało się wygrać w "Milionerach". Kobieta, która wystąpiła kilka lat temu w popularnym show, przeszła sporą metamorfozę.
Katarzyna Kant-Wysocka
Fot. screen TVN

"Milionerzy" od lat są jednym z najpopularniejszych programów w polskiej telewizji. Jak wiadomo, z roku na rok przybywa przy tym zwycięzców show. Do tego zacnego grona należy m.in. Katarzyna Kant-Wysocka, która milionerką stała się w 2019 roku. Od tamtej pory uczestniczka mocno się zmieniła. Nowymi zdjęciami chętnie dzieli się w mediach społecznościowych.

Zobacz wideo Urbański odsłania kulisy nowych "Milionerów". Wtem wrócił do "TzG"

Wygrała w "Milionerach" i przeszła niebywałą metamorfozę. Tak teraz wygląda

Filolożka z Gdańska pojawiła się sześć lat temu w programie w charakterystycznych, ognistych lokach i okularach. Obecnie po czerwonym kolorze włosów nie ma już śladu. Katarzyna kilkukrotnie zmieniała fryzurę. Dziś prezentuje się w wersji blond. Choć na ostatnich zdjęciach widzimy, jak wypoczywała na wakacjach w okularach przeciwsłonecznych, na co dzień wydaje się, że nie korzysta już też z okularów korekcyjnych. Metamorfozę przeszła również sylwetka byłej uczestniczki programu.

Jak sama opisywała w mediach społecznościowych Kant-Wysocka, "łatwo nie było, ale na pewno było warto". Kobieta zamieściła wówczas dwa zdjęcia, na których pokazała, że udało jej się sporo schudnąć. Odpowiadając na pytania zachwyconych internautów, wyjaśniła, że skorzystała z pomocy diabetologa, zrobiła badania oraz wprowadziła do swojego życia dietę i aktywność fizyczną. 

 

Zwycięstwo w "Milionerach" może wiązać się ze stresem. Wie o tym jeden z wygranych

W 2021 roku do grona zwycięzców dołączył również Jacek Iwaszko. Choć mężczyzna chciał cieszyć się wygraną, jak później wyznał, wiązała się ona ze sporym stresem. - Powiem szczerze, że ten stres ustąpił dopiero jakieś pół roku temu. Może dlatego, że udało mi się sfinalizować wszystkie inwestycje, które zaplanowałem, i wreszcie zaczęły przynosić jakieś zyski - opowiedział w rozmowie z "Faktem". 

Iwaszko przyznał wówczas, że powinien inaczej podejść do wygranych pieniędzy i zbyt poważnie potraktował misję, aby jak najlepiej je zainwestować. Więcej przeczytacie o tym w artykule: "Milion na koncie, a spokoju nie było przez lata. Zwycięzca 'Milionerów' wyjawił, co stało się po wygranej".

Więcej o: