Wojewódzki szydzi z Książula. Posunął się za daleko? Najnowszy wpis może mu się odbić czkawką

Kuba Wojewódzki znany jest ze swoich prowokujących treści. Jego najnowszy komentarz w stronę Książula wzbudził spory niesmak wśród internautów. W rozmowie z Plotkiem ekspertka od PR opowiedziała o tym, czy dziennikarz może stracić na dotychczasowym działaniu.
Kuba Wojewódzki
Fot. KAPIF

Książulo odwiedził restaurację Flaming & Co, gdzie wydał niemal dwa tysiące złotych. Influencer nie ukrywał, że ceny są zbyt wysokie, biorąc pod uwagę jakość posiłków, i dziwił się, kto jada w takich miejscach. Odpowiedzieć postanowił mu Kuba Wojewódzki, uderzając przy tym w klasistowskie tony. "Książulo bezkompromisowo ocenił stołeczny lokal Flaming & Co. Panie Książu. Niektóre lokale mają ceny i dania obliczone na jeden cel. Żeby nie jadać w towarzystwie takich jak pan" - napisał na łamach "Polityki". Komentarz Wojewódzkiego spotkał się z lawiną krytyki ze strony internautów. Czy w końcu przeleje się czara goryczy, a fani odwrócą się od "króla TVN-u"? O tym porozmawialiśmy z ekspertką od PR Żanetą Kurczyńską.

Zobacz wideo Janosz gorzko o relacji z Wojewódzkim. "Nie mieliśmy sztamy jako jedyny team"

Kuba Wojewódzki zbudował markę na kontrowersjach. Czy w dobie walki z hejtem dziennikarzowi może to odbić się czkawką?

Nie od dziś wiadomo, że Wojewódzki chętnie komentuje zachowania innych. Niegdyś w "Dzień dobry TVN" uderzył w Katarzyną Cichopek i Małgorzatę Rozenek-Majdan. - Kasia Cichopek nie jest osobowością telewizyjną, tylko jest osobą w telewizji. (...) Dla mnie Małgosia Rozenek nie jest najlepiej ubraną Polką, tylko najśmieszniej ubraną Polką, która jest zrozpaczona i zamienia swoje życie w "Truman Show", bo sprzedaje wszystko, łącznie z prywatnością swoich dzieci - komentował. W swoich felietonach nieugięcie wbija szpilę także kolejnym celebrytom - kpił z Alicji Bachledy Curuś, Weroniki RosatiDody. Uderzył wielokrotnie również w nasz serwis. Zachęcamy do przeczytania opinii na ten temat: Kuba Wojewódzki nazywa nas "nienawistnym serwisem". Kuba, ale to Ty dzwonisz. Pewnie zapomniałeś, ale tu trochę przypominamy.

Ekspertka w rozmowie z Plotkiem zauważa, że Wojewódzki oparł swoją markę osobistą na prowokacji i tego oczekują od niego odbiorcy. - Kuba Wojewódzki od lat buduje swoją markę na prowokacji, ironii i przekraczaniu granic. Jego odbiorcy w dużej mierze tego właśnie oczekują, dlatego wiele mocnych komentarzy wpisuje się w wykreowany przez niego wizerunek i nie wywołuje tak silnego sprzeciwu, jak podobne wypowiedzi osób, które wcześniej komunikowały się w zupełnie inny sposób - zauważa Kurczyńska.

Ekspertka od PR zwróciła jednak uwagę na to, że dziś wypowiedzi dziennikarza mogą być źle odbierane. - Nie oznacza to jednak, że takie słowa pozostają bez konsekwencji. Zmieniły się społeczne oczekiwania - dziś znacznie większą wagę przywiązujemy do języka debaty publicznej, a granica między satyrą a personalnym atakiem jest coraz uważniej oceniana. To, co kiedyś uchodziło za cięty dowcip, dziś może zostać odebrane jako zwykłe poniżanie drugiej osoby - tłumaczy specjalistka.

Kuba Wojewódzki może stracić wizerunek przez swoje wypowiedzi? 

W sieci od lat nie brakuje komentarzy, w których Wojewódzki jest zestawiany z inną - byłą już prezenterką TVN-u - Kazimierą Szczuką, która również zasłynęła dzięki toksycznym wypowiedziom. W rozmowie z Plotkiem Żaneta Kurczyńska stwierdziła, jednak że porównanie Wojewódzkiego do Kazimiery Szczuki nie ma sensu - wszystko przez inne realia medialne. - Porównanie do sprawy Kazimiery Szczuki nie jest w pełni zasadne, bo dotyczyło innego kontekstu i innych realiów medialnych. Wizerunkowo kluczowe jest to, czy dana wypowiedź jest postrzegana jako uderzenie w osobę znajdującą się na podobnym poziomie wpływu, czy w kogoś, kto staje się obiektem publicznego wyśmiania. Dziś odbiorcy są znacznie bardziej wyczuleni na takie różnice - przyznała ekspertka. 

Czy Wojewódzkiemu może się to w końcu odbić czkawką? Jak najbardziej. Nawet bardzo silna marka osobista nie daje nieograniczonego kredytu zaufania. Jeśli odbiorcy zaczną mieć poczucie, że złośliwość dominuje nad inteligentnym humorem, a prowokacja przestaje wnosić cokolwiek poza obrażaniem innych, może to prowadzić do stopniowej utraty sympatii

- oceniła ekspertka od PR. - Paradoksalnie największym zagrożeniem nie jest dziś pojedyncza kontrowersyjna wypowiedź, ale zmęczenie odbiorców powtarzalnym stylem komunikacji - dodaje. 

Specjalistka odniosła się również do komentarza Wojewódzkiego pod adresem Książula. Przyznała, że z opiniami można polemizować, ale uciekanie się do argumentum ad personam nie wywołuje merytorycznej dyskusji. - W przypadku komentarza dotyczącego Książula warto też pamiętać, że influencer pełni dziś rolę recenzenta, którego opinie realnie wpływają na decyzje konsumentów. Polemizowanie z jego oceną jest czymś naturalnym, ale personalne wycieczki zwykle wywołują większą dyskusję niż merytoryczne argumenty. W efekcie uwaga odbiorców przenosi się z jakości restauracji czy samej recenzji na styl komunikacji osoby komentującej - podsumowała. 

Więcej o: