600 tysięcy złotych kaucji wyznaczył warszawski sąd dla Weroniki Marczuk-Pazury. Jeśli wpłaci pieniądze, będzie mogła wyjść na wolność. W przeciwnym wypadku pozostanie w areszcie przez trzy miesiące.
Prokuratura postawiła w piątek jej i prezesowi Wydawnictw Naukowo-Technicznych Bogusławowi S. zarzuty dotyczące korupcji. Posiedzenie sądu w sprawie Bogusława S. jeszcze trwa.
Bizneswoman, celebrytka, b. żona znanego aktora jest podejrzana o powoływanie się na wpływy oraz żądanie i wzięcie łapówki w zamian za pośredniczenie w korzystnym rozstrzygnięciu procesu prywatyzacyjnego Wydawnictw Naukowo-Technicznych. Prezes WNT miał za "umożliwienie korzystnego" nabycia spółki przyjąć łapówkę w wysokości nie mniejszej niż 10 tys. euro.
Do sądu okręgowego wpłynął dowód wpłaty 600 tys. zł kaucji Weroniki Marczuk-Pazury. Była jurorka "You Can Dance" opuściła już areszt - powiedział rzecznik sądu okręgowego Wojciech Małek w rozmowie z portalem Gazeta.pl. Gdyby pieniądze nie wpłynęły Marczuk-Pazura spędziłaby trzy miesiące w areszcie.
źródło: gazeta.pl
Przybysz i Dąbrowski przeprowadzili się do Kanady. Tak będą mieszkać
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Łepkowska w przejmujących słowach o stanie Bieluszko. Scenarzystka broni zbiórki na leczenie aktorki
Tak w przeszłości wyglądała 51-letnia Wojciechowska. Pokazała stare zdjęcia
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Gessler zdradziła przepis na idealną jarzynową. Tego składnika nie dodaje. "Ohyda"
Tak wygląda kuchnia Joanny Przetakiewicz. Luksus bije po oczach
Znani bracia zdemaskowani. Myśleli, że nikt się nie dowie. Widzowie szybko wykryli podstęp
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...