Za nami premiera "True Love" - nowego randkowego show, które zadebiutowało pod koniec lutego w stacji TVN7. W programie śledzimy poczynania singli, którzy pragną odnaleźć między sobą miłość. Uczestnicy w tym celu wybrali się do Kolumbii i zamieszkali w luksusowej willi na jednej z wysp Morza Karaibskiego. Jednym z bohaterów biorących udział w show jest Mateusz. Już w pierwszych minutach jego pojawienia się na srebrnym ekranie, widzowie zauważyli, że dla 26-latka to nie jest telewizyjny debiut.
Fani randkowych programów doskonale kojarzą Mateusza. Uczestnik wziął bowiem udział w programie "Celebs go dating" produkcji Eska TV, w którym to celebryci poszukiwali swojej drugiej połówki wśród nieznanych osób. Mateusz pojawił się w jednym z odcinków, w którym miłości szukała Monika Miller, wnuczka Leszka Millera.
Uśmiechnięty elegancki chłopak z Lublina.
Ale przystojniak.
Ciacho! - czytamy w komentarzach pod zdjęciami Mateusza.
Przypominamy, że w ostatnim czasie dowiedzieliśmy się, w jaki sposób wszyscy uczestnicy "True Love" połączyli się w pary. Podczas Ceremonii Miłości, to mężczyźni zdecydowali, z kim chcą stworzyć relacje. Nie brakowało rozczarowań.
Program "True Love" można oglądać od poniedziałku do piątku o godz. 20.00 na antenie TVN7. Odcinki są dostępne również na platformie Player.pl.
Zobacz też: "True Love". Gorąco już w pierwszym odcinku. Dwoje uczestników łączy wspólna przeszłość
Zapytali Dodę o catering Magdy Gessler. Tak ją rozliczyła: I dlatego podkręca ceny, bo...
Chylińska poruszyła internautki. Wystarczyła jedna wiadomość. "Dla nas. Rodziców i opiekunów"
Mama Tomaszewskiej nie może wrócić do Dubaju. Dziennikarka zdradza nowe szczegóły
Tak wyglądało zatrzymanie Tigera Woodsa. Policja opublikowała nagranie
Nie żyje artystka Teatru Wielkiego. "Odeszła po ciężkiej chorobie"
Znaną aktorkę dotknęła "zabójcza choroba". Teatr prosi o pomoc
Wojciech Morawski nie żyje. Smutną informację przekazał Zbigniew Hołdys
Miała 17 lat, gdy zaginęła po wyjściu z imprezy. Przełom po pół wieku
Lawina negatywnych opinii o "Podlasiu". Barciś mówi, co o tym myśli i stawia sprawę jasno