"True Love" to nowy show randkowy, które od 27 lutego będzie emitować stacja TVN7. Uczestnikami programu jest dziesięciu singli, którzy szukają prawdziwej miłości. Wspólnie wybrali się do Kolumbii i zamieszkali w luksusowej wilii na jednej z wysp Morza Karaibskiego. Już w pierwszym odcinku pomiędzy niektórymi bohaterami zaiskrzyło. Z kolei Oliwia i Filip przyznali, że... poznali się już przed programem.
W programie uczestnicy mają dobierać się w pary, ale wcześniej odpowiedzą na szereg pytań i zostaną zbadani przez profesjonalny wykrywacz kłamstw. Wśród szukających drugiej połówki w "True Live" znalazł się 24-letni Filip. Mężczyzna pochodzi z Poznania i pracuje w agencji nieruchomości. Spełnia się także jako DJ i określa się jako ekstrawertyka. Filip był bardzo zaskoczony, kiedy wśród pozostałych uczestników zobaczył Oliwię. Okazuje się, że doskonale się znają.
Równo rok temu byłem z Oliwią na weselu. Oliwia to przyjaciółka, czy tam była przyjaciółka mojej przyjaciółki - powiedział Filip.
Filip i Oliwia postanowili nie zatajać prawdy o swojej znajomości przed resztą grupy. Wyjawili, że mają wspólnych znajomych i oboje są z Poznania. Uczestniczka przyznała jednak także, że nigdy między nimi nie zaiskrzyło.
Żadna relacja romantyczna, żadne związki. Nic, nic - podkreśliła Oliwia.
Więcej zdjęć znajdziesz w galerii na górze strony.
24-letnia Oliwia pochodzi z Poznania i z wykształcenia jest prawniczką. Zawodowo zajmuje się jednak rozpisywaniem diet i planów treningowych.
Myślicie, że uczestnicy znajdą w programie swoje drugie połówki? Dodajmy, że nowe randkowe show prowadzi Edyta Zając.
W nowym "Ranczu" zabraknie uwielbianej gwiazdy. "Nie było żadnego telefonu"
Zadyma w sieci po wizycie Tuska na planie "Rancza". Reżyser nie wytrzymał
72-letni polityk znów stanął na ślubnym kobiercu. Jego wybranka jest młodsza o 34 lata
Tusk odwiedził "polityków" na planie "Rancza", a internauci płaczą ze śmiechu. Hitem komentarz Barcisia
Uciekają do Dubaju. To istny raj na ziemi? "Jak się to złoto podrapie, to schodzi"
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski. Ceniony aktor miał 75 lat
Stachursky pojawił się na scenie "Lata z Radiem" i zszokował widzów. "Kto to jest?"
Gangster, który brylował na salonach. Przed egzekucją Pershing usłyszał cztery słowa