"Sanatorium miłości". Była żona chciała zepsuć ślub Darka i Joli. Padły obraźliwe słowa. "Zabolało mnie to"

Była żona Dariusza przypomniała o sobie tuż przed jego ślubem z Jolą. Mężczyzna znany z ostatniej edycji "Sanatorium miłości" w nowym wywiadzie nie ukrywa, że wyprowadziło go to z równowagi. Tym bardziej że kobieta nie kryła przykrych słów na temat swojej następczyni.
Dariusz Kosiec z 'Sanatorium miłości' z ukochaną Jolą
Fot. facebook.com/dariusz.kosiec

W tym dniu miał się tylko cieszyć przypieczętowaniem miłości. Tymczasem okazuje się, że czasem trudno odciąć się od przeszłości i zacząć nowe życie, o czym przekonał się Dariusz Kosiec z "Sanatorium miłości". Uczestnik randkowego show TVP1 tuż przed ślubem z Jolą dostał przykrą niespodziankę od byłej żony, o czym właśnie opowiedział. Było to dla niego przykre, na szczęście jego wybranka szybko go uspokoiła.

Zobacz wideo Jak pokolenie "Z" wyobraża sobie ślub?

Była żona przypomniała o sobie

Ślub Darka z ostatniej edycji "Sanatorium miłości" z młodszą o siedem lat Jolantą odbył się 28 lipca. Dzięki relacjom w internecie wiemy, że zakochani pobrali się w Inowrocławiu. Ich uroczystość cywilna i wesele odbyło się w plenerze w obecności m.in. zaprzyjaźnionych uczestników z show TVP1. Motywem przewodnim wystroju sali weselnej były różowe i błękitne kwiaty, które można było również zauważyć w bukiecie panny młodej. Choć zabawa po ślubie okazała się przednia, wcześniej nie brakowało przykrych przeżyć za sprawą byłej żony Dariusza, która chciała zmącić spokój młodej pary. Udało się to jej tylko na chwilę. Zdjęcie ze ślubu i wesela Dariusza i Joli znajdziesz w galerii na górze strony.

Przed ślubem dostałem od byłej żony SMS pełen obraźliwych słów pod adresem mojej przyszłej żony. Nie ukrywam, że zabolało mnie to, ale życie toczy się dalej i nie zamierzam nic z tym robić – zwierzył się Dariusz w rozmowie z shownews.pl.

Jola nie przejmuje się byłą żoną

Okazuje się, że ukochana Dariusza jest bardzo ciepłą i opanowaną osobą. Po przeczytaniu wiadomości od byłej żony, wybranka czule go przytuliła i poprosiła, by nie przejmował się tym incydentem. Sama też nie bierze sobie do serca jej słów. Zapewnia, że rozumie, że nie zawsze da się przejść po rozwodzie do porządku dziennego i nie ocenia byłej żony ukochanego. Sama jest w tym temacie doświadczona. "Rozstania nigdy nie są łatwe, zwłaszcza jak mamy dzieci. Ja po rozwodzie budowałam swoje życie od zera. Wolałam wszystko zostawić i mieć spokój. Sama wybudowałam dom, mając trójkę dzieci, skończyłam studia, rozwinęłam się zawodowo i wciąż pracuję w zawodzie, który kocham" - powiedziała w shownews.pl. 

Więcej o: