Jakub Łoza zagrał nie tylko we wspomnianym hicie TVP2, ale i "Szpitalu św. Anny" oraz "Najpierw ucichły ptaki". Realizował się również zawodowo jako trener personalny. O śmierci aktora dowiedzieliśmy się z Facebooka. "Z ogromnym smutkiem informujemy, że Jakub odszedł dnia 3 maja o godzinie 3.00 nad ranem. Dziękujemy wszystkim za wsparcie, obecność i każde dobre słowo w tym trudnym czasie. (...). Z wyrazami szacunku, rodzina Jakuba" - mogliśmy przeczytać na Facebooku aktora. Co przekazała agentka?
Z agentką aktora porozmawiał "Fakt". Ewa Rączy z agencji Skene jest wstrząśnięta śmiercią Łozy. Przed nimi było wiele wspólnych projektów. "Śmierć Jakuba Łozy jest dla mnie absolutnym szokiem, wiadomością, która spadła jak grom z jasnego nieba. Jeszcze niedawno widywaliśmy się przy okazji pracy. Był aktywny, świetnie wyglądał, sprawiał wrażenie człowieka w pełni sił. Nic nie zapowiadało tragedii. Nie miałam żadnych informacji ani od niego, ani od jego bliskich, że zmaga się z jakimikolwiek problemami zdrowotnymi" - przekazała agentka.
W tej samej rozmowie Rączy wskazała cechy charakterystyczne aktora i ciepło go powspominała. "Miał jasno wytyczony kierunek, był pracowity, zdyscyplinowany i bardzo konsekwentny. Z otwartością przyjmował sugestie, potrafił się zmieniać i rozwijać - choćby wtedy, gdy zdecydował się odejść od wizerunku stricte sportowego na rzecz bardziej aktorskiego" - przekazała. Dodała, że był wręcz stworzony do bycia przed kamerą i lubił pracę z ludźmi. "Był człowiekiem młodym, pełnym energii, zaangażowanym i uzdolnionym, a przy tym serdecznym i ciepłym. Kimś, kto dawał innym coś dobrego - swoją obecność, profesjonalizm i pozytywną energię. Tym bardziej trudno pogodzić się z jego odejściem. To naprawdę nie do uwierzenia" - uzupełniła.
Bliscy Jakub Łoza przekazali już na Facebooku zmarłego aktora informacje dotyczące pogrzebu. Uroczystości odbędą się 7 maja 2026 roku o godz. 11.30 na cmentarzu Cmentarz Wilkowyja. To w jego rodzinnym mieście Rzeszowie zaplanowano ostatnie pożegnanie. Pod tym wpisem nie zabrakło oczywiście słów wsparcia oraz kondolencji dla rodziny.
Romanowska nie wraca na plan "Rancza". Serialowy Pietrek komentuje: Jakieś powody są
Anna Dymna: Dostaję listy, w których piszą "nie żryj tyle, zapyziały misiu"
Spięcie na antenie TVN24. "Chyba zakończymy rozmowę"
Nie walki przyniosły Pudzianowskiemu najlepszy interes. Wziął od razu sześć. "Pieniądz robi pieniążki"
Wpadka Holeckiej podczas relacji na żywo. Widzowie zaskoczeni po jej słowach o Hiszpanii i zaćmieniu
Zaskakujące powitanie Tuska z Nawrockim. Jedna rzecz zwraca uwagę
Dziś Świątek wygrywa i znowu ją kochacie, a tydzień temu lał się na nią hejt. Powiem wam, o czym zapominacie
Wiśniewska mówi o wakacjach z synami po rozstaniu. "Tak samo robi tata dzieci"
Zapytali Igę Świątek, co ma w torbie tenisowej. Niewiarygodne, co trzyma tam z lenistwa