Łukasz Litewka zginął w wypadku na drodze między Dąbrową Górniczą a Sosnowcem. Parlamentarzysta, który słynął z pomagania innym, miał 36 lat. Już wiadomo, że polityk zmarł wskutek obrażeń w obrębie kończyn dolnych, które doprowadziły do wykrwawienia. W sprawie został zatrzymany 57-letni mieszkaniec Sosnowca, który miał zasłabnąć w trakcie prowadzenia pojazdu, który wjechał w jadącego na rowerze posła. Mężczyzna został przesłuchany. To przekazała w jego sprawie prokuratura. Wiadomo, co mu grozi.
Kierowca pojazdu, który śmiertelnie potrącił Litewkę, zostały zatrzymany i 24 kwietnia doszło do jego przesłuchania. Głos w sprawie w trakcie konferencji prasowej zabrał prokurator Bartosz Kilian, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu. - 57-latek stoi pod zarzutem przestępstwa nieumyślnego spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym - przekazał. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czyny. - Mogę powiedzieć, że przyznał się do popełnienia czynu. Złożył obszerne wyjaśnienia, odniósł się do przebiegu zajścia. W ocenie prokuratora część z jego oświadczeń budzi wątpliwości - dodał.
Wiadomo, że 57-latkek ma w sprawie status podejrzanego. Grozi mu od sześciu miesięcy do ośmiu lat więzienia. - Ogólny stan zdrowia kierowcy jest dobry, natomiast niewątpliwie zachodzi konieczność dodatkowych analiz i badań. Odrębna ocena zostanie dokonana po dłuższych weryfikacjach - informuje rzecznik prokuratury. - Niezależnie od badań, jeszcze wczoraj została pobrana krew do szerokiego panelu toksykologicznego, który pozwoli ocenić, czy w organizmie znajdowały się jakiekolwiek substancje - dodał.
W swoich wyjaśnieniach kierowca balansuje pomiędzy utratą przytomności, rozkojarzeniem a niepamięcią przebiegu zdarzenia. Natomiast z niektórych materiałów wynika, że te oświadczenia mogą stanowić wyłącznie linię obrony
- wyjaśnił prokurator.
Na konferencji prasowej prokurator zaznaczył, że nie znaleziono naocznych świadków wypadku. Kilian wystosował apel do osób, które mogły widzieć, co się wydarzyło na drodze. - Nie mamy informacji o naocznych świadkach samego wypadku. Osoby, które pojawiły się tuż po zdarzeniu, brały udział w pierwszych czynnościach reanimacyjnych, zostały przesłuchane. Poszukujemy naocznych świadków zdarzenia i apelujemy o zgłaszanie się - podkreślił.
Edyta Bartosiewicz nie musi robić show. W "The Voice of Poland" pokazała, na czym polega klasa
"Gotowałam" z Kurzopkami. Już w pierwszym przepisie kłopoty nie miały końca. Drugi mnie zaskoczył
Cugowski wyznał, że nie płaci rachunków. "Nie wiem, ile mam pieniędzy"
Dzieci Harry'ego i Meghan z dnia na dzień zniknęły ze szkoły. Wcześniej para weszła w konflikt
Córka Bomby wystąpiła w nowym "Nigdy w życiu". Celebrytka odpowiada na krytykę. "Mam dowody"
Zillmann zalała się krwią na planie "Azji Express". Widzów zszokowało coś innego
Celine Dion wróciła na scenę w wielkim stylu. O tym naszyjniku mówią wszyscy
Amerykanin przyjechał do Polski, by zostać dentystą. Wyszedł wieczorem na ulicę i był w szoku
Budka Suflera z nowym wokalistą. Wiadomo, kto zastąpi Kawalca. Publiczność zna go doskonale