Robert Górski to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych polskich satyryków. Zasłynął nie tylko dzięki występom w Kabarecie Moralnego Niepokoju, ale także dzięki stworzeniu serialu internetowego "Ucho Prezesa", który był emitowany w latach 2017-2019. W produkcji twórcy przedstawiali codzienne decyzje Prezesa i jego relacje ze współpracownikami. Produkcja wyróżniała się na tle innych ciętym dowcipem oraz ironicznymi komentarzami dotyczącymi bieżącej sytuacji politycznej. Dla widzów było jednoznaczne, że serialowy Prezes to Jarosław Kaczyński, tym bardziej że produkcja była emitowana w czasach rządów Prawa i Sprawiedliwości. Teraz Robert Górski przyznał wprost, z czym się wtedy musiał przez to mierzyć.
Robert Górski wziął udział w podcaście RMF FM prowadzonym przez Grzegorza Krychowiaka. Prowadzący chciał wiedzieć, czy satyryk czuł władzę, tworząc tak popularny serial. Robert Górski nie ukrywał, że praca nad "Uchem Prezesa" dużo go kosztowała. Okazało się, że satyryk musiał mierzyć się z licznymi zarzutami.
- Nie miałem poczucia, że ten serial może zmienić rzeczywistość, chociaż niektórzy mi zarzucali, że "przez ciebie ten PiS będzie wygrywał", czy też, że dodaję sympatii prezesowi i "notowania PiS-u przez ciebie, łajdaku, wzrastają" - wyznał.
Tworzenie "Ucha Prezesa" było też wyzwaniem logistycznym dla całej ekipy. - Zrobić taki serial, myśląc o tym, czy to będzie aktualne od momentu napisania do momentu emisji, czy jeszcze ludzie będą wiedzieli, o co chodzi, do tego pogodzić wszystkich aktorów ze sobą - jeden może, drugi nie może... Bywało, że od napisania do emisji mijało półtora miesiąca, więc musiałem myśleć, jak to pisać, żeby zachowało to pozory aktualności - powiedział Górski.
Choć Górskiemu zarzucano, że ma wpływ na wizerunek polityków, w których się wcielał, to on sam nie miał takiego zamiaru. - Nie robię tego specjalnie, ocieplanie czyjegoś wizerunku nie jest moim celem. To się dzieje niechcący. Jeśli robię z kogoś główną postać, to siłą rzeczy robię tak, żeby ludzie go lubili. To jest mechanizm każdego serialu. Musisz polubić bohatera, żeby chcieć to oglądać. Postanowiłem się tym nie przejmować - wyjaśnił.
Kolejny rozwód Wiśniewskiego. Tajner ma dla niego radę: Pewne rzeczy trzeba...
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Zakopower zagra u Rydzyka. Tyle trzeba zapłacić za bilet na koncert
Matylda Damięcka zareagowała na misję Artemis II. Tak mocnych grafik dawno nie było
"Sanatorium miłości". Niespodziewany komentarz nowej uczestniczki o Barbarze. Tego nikt się nie spodziewał
"Sanatorium miłości" z góry zaplanowane? Henryk puścił parę z ust
"Sanatorium miłości". Kontrowersji wokół Barbary ciąg dalszy. Henryk ją zablokował
Górniak odwołała występ kilka dni przed galą. Wydała oświadczenie