Dobek odniósł się do afery skarpetkowej i naszego artykułu. Wyjaśnił, czy Janachowska kazała mu zdjąć buty

Afera skarpetkowa z udziałem Grzegorza Dobka ma swój dalszy ciąg. Teraz sam prezenter "Pytania na śniadanie" postanowił się do niej odnieść. Ujawnił kulisy wizyty u Izabeli Janachowskiej.
Grzegorz Dobek odniósł się do afery skarpetkowej i naszego artykułu
instagram.com/grzegorz_dobek

Grzegorz Dobek odwiedził Izabelę Janachowską w jej mieszkaniu i z pewnością nie spodziewał się wtedy, że zostanie bohaterem afery skarpetkowej. Wszystko przez to, że na instagramowym profilu "Pytania na śniadanie" pojawiło się jego zdjęcie z domu Janachowskiej, na którym widać było jego białe skarpetki. W komentarzach zawrzało tak bardzo, że aż postanowiliśmy zapytać ekspertkę od savoir-vivre, czy rzeczywiście Dobek zaliczył wpadkę, zdejmując buty. Teraz on sam postanowił odnieść się do sprawy.

Zobacz wideo "Pytanie na śniadanie" przegrywa oglądalnością walkę z "DDTVN". Dobek mówi o konkurencji

Grzegorz Dobek o aferze skarpetkowej. Janachowska kazała mu zdjąć buty?

 W środę, 8 kwietnia, Grzegorz Dobek postanowił zabrać głos na Instagramie. Opublikował wideo, w którym ujawnił, czy Izabela Janachowska kazała mu zdjąć buty w swoim domu. - Jest afera. Moje skarpety, a przy okazji ja, wywołaliśmy aferę na całą Polskę. Zasługujecie na wyjaśnienia. Wszystko już zaczęło się od tego zdjęcia zapowiadającego mój materiał w "Pytaniu na śniadanie" z Izabelą Janachowską. Siedzę u Izy w domu, w gościach, w śnieżnobiałych, nomen omen, w skarpetach, no i internet zapłonął. Dementuję, nikt nie kazał mi zdjąć butów - wyznał.

Grzegorz Dobek nie ma wątpliwości, że odwiedzając kogoś w domu, należy zdjąć swoje buty. Nie ukrywał jednak, że czytając komentarze, sam zaczął mieć wątpliwości. - Co więcej, no byłem w gościach, więc chyba kultura tego wymaga, że zdejmuję się buty, jak się do kogoś wchodzi. Przynajmniej tak mi się do tej pory wydawało. Zresztą, czy nie dziwi was, jak w serialach widzimy, jak bohaterowie chodzą po domu w butach? Początkowo dobrze się uśmiałem, ale gdy zaczęliście mi podsyłać masowo ten artykuł, no to już mi do śmiechu nie było i zacząłem zastanawiać się: "kurde, być może rzeczywiście popełniłem faux pas?". No ale nawet eksperci mówią, że nie - powiedział Grzegorz Dobek, nawiązując do naszego artykułu.

Grzegorz Dobek zwrócił się do internautów. Jedno go zastanawia

Kończąc nagranie, Grzegorz Dobek postanowił zwrócić się do obserwatorów. Zastanawiał się, jakie oni mają podejście do tego tematu i czy rzeczywiście nie zdejmują swoich butów, odwiedzając znajomych w ich domach.

- Moje pytanie jest krótkie, ale jakże okazuje się ważne dla Polek i Polaków, i dla wszystkich obywateli tego kraju. Czy wy serio, jak chodzicie w gości, to nigdy nie ściągacie butów i chodzicie komuś w buciorach po dywanie itd., itd.? Kiedy ściągacie buty, kiedy nie? Nie ma już "Projektu Lady" i ja się nie mogę tego dowiedzieć, więc czekam na wasze komentarze - powiedział. Na to pytanie możecie również odpowiedzieć, głosując w naszej sondzie na dole strony. 

Więcej o: