Według najnowszej relacji "Super Expressu", uczestnicy najnowszej edycji "Tańca z gwiazdami" bawili się w weekend na nieoficjalnej imprezie w Warszawie. Spotkanie miało odbyć się w eleganckiej restauracji przy Alejach Ujazdowskich, należącej do jednego z uczestników programu - Piotra Kędzierskiego.
Jak opisał dziennik, kilka dni przed startem programu gwiazdy i tancerze postanowili spędzić wspólnie wieczór. Mimo niesprzyjającej pogody goście pojawili się w lokalu po godzinie 21. Wśród pierwszych uczestników imprezy miała pojawić się Małgorzata Potocka. Niedługo później do restauracji dotarł Kamil Nożyński, a także Mateusz Pawłowski, znany widzom jako Kacperek z serialu "Rodzinka.pl".
Na spotkaniu nie zabrakło również Magdaleny Boczarskiej, która - według tabloidu - postawiła na bardzo sportową stylizację. Zasugerowano jednak, że strój mógł być efektem wcześniejszego treningu tanecznego.
Najwięcej emocji wzbudziło jednak zachowanie uczestników po zakończeniu spotkania. Według relacji paparazzi, Mateusz Pawłowski miał przejść przez pasy na czerwonym świetle. Z kolei tancerz Stefano Terrazzino rzekomo zaparkował samochód na przystanku autobusowym, co stanowi naruszenie przepisów ruchu drogowego. W relacji wspomniano także o partnerce tancerza Mieszka Masłowskiego, która po wyjściu z lokalu, mimo niskiej temperatury, miała przysiąść na murku, sprawiając wrażenie wyraźnie zmęczonej.
Aktualizacja: W rozmowie z Plotkiem Stefano Terrazzino zaprzeczył pogłoskom, jakoby miał zaparkować na przystanku autobusowym. "To akurat nieprawda. Ja zawsze parkuję na Nowogrodzkiej. Tam są parkingi, więc... Może pomylili mnie?" - stwierdził.
Przygotowania do nowej edycji show nabierają tempa. "Taniec z gwiazdami" wróci na antenę Polsatu już 1 marca, a uczestnicy intensywnie ćwiczą przed pierwszym odcinkiem. Wśród nich są Hanna Żudziewicz i Gamou Fall, którzy tworzą jedną z par tej edycji. Tancerka pokazała w mediach społecznościowych kulisy treningów. Okazało się, że podczas jednej z prób doszło do drobnego urazu - na łokciu Żudziewicz pojawiła się krwawiąca rana. - Zębem w łokieć, zwykły dzień. Kochani, nie jest łatwo. Nie to, że coś, ale czy mam wbity ząb Gamou, tzn. otwór po zębie w łokciu? Czy masz wszystkie zęby? - relacjonowała z przymrużeniem oka.
Na szczęście aktor zapewnił, że obyło się bez poważniejszych konsekwencji. - Wydaje mi się, że jeszcze mam wszystkie zęby. Był już pot i to dużo, była krew, ale nie było jeszcze łez. Będą na pewno - podsumował.
Śledczy poszukują Polki, która zaginęła na Majorce. Natrafili na zaskakujący trop
Zamienili dom na dwupiętrowy, luksusowy apartament. Szatanowie pokazali, jak mieszkają
Łukasz Simlat widział ojca tylko raz w życiu. Po latach dostał od niego list
Po krótkich włosach Pauliny Smaszcz nie ma już śladu. Ekspert pod wrażeniem. "Odjęła sobie 15 lat"
Mama Iwony Wieczorek wydała ważne oświadczenie. Padły zaskakujące słowa
Wojciechowska apeluje do Mroza. "Nie wiem, k***a, czy to można odkręcić teraz". Jest odpowiedź pisarza
Reżyser mówi o "dużym ego" Sanah. Tak wspomina ich współpracę. "Jej nie jest na rękę..."
Kukiz ostro o projekcie ws. wsparcia artystów. Muzyk z Republiki mówi o "intelektualnej masakrze"
Mateusz Damięcki nie odpuścił Mentzenowi. Porównał go do... osła