5 lutego media obiegła niezwykle smutna informacja. W wieku 83 lat odeszła Janina Borońska-Łągwa. O śmierci aktorki poinformował jej syn, znany z zespołu Ich Troje muzyk Jacek Łągwa. Jak przekazał w poście na Facebooku, jego mama odeszła po długiej chorobie. Pogrzeb Janiny Borońskiej-Łągwy odbył się tydzień później o godzinie 11:00 na części katolickiej Cmentarza "Doły" przy ul. Smutnej 6 w Łodzi, rodzinnym mieście aktorki.
Jak informuje "Fakt", na łódzkim cmentarzu zebrali się członkowie rodziny oraz bliscy. Na zdjęciach widać z kolei jasną urnę ozdobioną złotym krzyżem. Kaplicę udekorowały kwiaty i wieńce przyniesione przez bliskich. Ustawiono także przepiękne, czarno-białe zdjęcie uśmiechającej się Janiny Borońskiej-Łągwy. Po uroczystościach w kaplicy żałobnicy wyruszyli w stronę miejsca pochówku aktorki.
Janina Borońska-Łągwa urodziła się w Łodzi w 1943 roku. Jest absolwentką łódzkiej PWSTiF, a dyplom uzyskała w 1969 roku. Już wcześniej zaczęła pojawiać się zarówno na ekranie, jak i deskach łódzkich teatrów. Jej debiutem na wielkim ekranie był film "Beata" z 1964 roku. W kolejnych latach można było oglądać ją w wielu kultowych produkcjach, takich jak "Święta wojna", "Stawka większa niż życie", "Doktor Ewa", "Znachor" czy "Jak rozpętałem drugą wojnę światową".
Janina Borońska-Łągwa przez wiele lat związana była z łódzkimi teatrami - Powszechnym oraz Nowym. Użyczała swojego głosu również w rolach dubbingowych. W 1985 roku odznaczono ją Srebrnym Krzyżem Zasługi, a w 2000 roku - Złotym Krzyżem Zasługi. Jej mężem był - również aktor filmowy i teatralny - Andrzej Łągwa.
Informacja o śmierci Janiny Borońskiej-Łągwy bardzo poruszyła fanów Jacka Łągwy. W komentarzach pod postem na Facebooku przekazywali mu wyrazy współczucia. "Bardzo mi przykro. Wspaniała kobieta", Jesteśmy wszyscy z tobą. Moje kondolencje dla całej rodziny i ciebie", "Bardzo przykre wieści. Łączę się w bólu, Jacku" - mogliśmy przeczytać.
Wyszła na scenę z flagą Polski na głowie, a internauci się oburzyli. Piszą o "zniewadze" i "profanacji"
21-letnia Kolumbijka została zamordowana w ósmym miesiącu ciąży. Nie znaleziono przy niej dziecka
Hayden Panettiere nie żyje. Amerykańska gwiazda miała 36 lat
Cielecka zrobiła wyjątek i pokazała zdjęcie z Gelnerem. Fani zachwyceni: Bonnie i Clyde
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Borysewicz gorzko o pierwszym małżeństwie. To dlatego wziął ślub. A córka? Padły mocne słowa
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Tiktokerka pokazała, jak rozlicza męża za codzienne obowiązki. Za cztery tys. złotych robi pranie
Nick Reiner oskarżony o zabójstwo rodziców, a teraz żąda ich pieniędzy. Chodzi o ponad półtora miliona dolarów