Decyzja ws. pogrzebu Edwarda Linde-Lubaszenki. Już wszystko jasne

Edward Linde-Lubaszenko odszedł, co zostało potwierdzone przez jego syna 8 lutego w poruszającym poście. Dziś wiemy, jakie są ustalenia związane z ostatnim pożegnaniem legendy.
Edward Linde-Lubaszenko
KAPiF

Edward Linde-Lubaszenko zdobył ogromną sławę jako aktor takich produkcji jak "Sztos", "Psy", "Trzy dni bez wyroku", "Poranek kojota" oraz "Receptura". Wielu nadal nie może pogodzić się z informacją o jego śmierci. Odszedł w wieku 86 lat. Od daty ogłoszenia tej tragicznej wiadomości zaczęto dyskutować na temat pogrzebu aktora. Wiemy już, co ustalono.

Zobacz wideo Książę William i Kate po raz pierwszy po pogrzebie królowej

Edward Linde-Lubaszenko nie żyje. Są ustalenia ws. jego pogrzebu 

Rzecznik prasowy Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego przekazał w rozmowie z "Faktem", jaka decyzja zapadła w sprawie ostatniego pożegnania artysty. "Mamy potwierdzenie. Wydaliśmy zgodę, jest decyzja o tym, że pogrzeb będzie miał charakter państwowy" - podano w komunikacie prasowym. "To już oficjalnie wiadomo. Rodzina została poinformowana" - uzupełniono. 

Wciąż jednak nie podano konkretnej daty i miejsca pochówku zmarłego Edwarda Linde-Lubaszenki. Dyskutowano o Warszawie lub chociażby Krakowie, gdzie aktor spędził wiele prywatnych i zawodowych chwil. "Jeśli chodzi o termin i miejsce pogrzebu, to jest to w gestii rodziny i wzajemnych ustaleń. My dostajemy to do informacji, nie mamy na to wpływu" - przekazał rzecznik. Ta decyzja jest po stronie najbliższych zmarłej legendy polskiego kina.

Edward Linde-Lubaszenko opuścił rodzinę i mnóstwo fanów. Gwiazdy tak zareagowały na druzgocącą wieść

Pod postem Olafa Lubaszenki nie zabrakło kondolencji oraz słów wsparcia. Jego sławnego ojca znało wielu aktorów, dziennikarzy oraz gwiazd, które zamieściły komentarz na Instagramie. Syn artysty zamieścił krótki wpis "Żegnaj, tato" i dodał czarno-białe, archiwalne zdjęcie nieżyjącego aktora. Pod nim pojawił się między innymi komentarz Barbary Kurdej-Szatan, która ujawniła, że uczyła się z wykładów Edwarda Linde-Lubaszenki. "Bardzo przykro. Mój profesor z PWST. Tulę cię mocno Olaf..." - napisała. "Olaf, całym sercem i myślami jestem przy tobie" - dodał z kolei Marcin Rogacewicz. Nie zabrakło także kondolencji Moniki Olejnik. "Olafie współczujemy" - napisała dziennikarka TVN24.

Więcej o: