Wieniawa odpowiedziała krytykom "nocowanki". Jaśniej się nie da

Wokół aukcji Julii Wieniawy dla WOŚP wybuchło spore zamieszanie. Wiele osób skrytykowało pomysł aktorki na wspólną "nocowankę" ze zwycięzcą licytacji. Celebrytka otwarcie przyznała, co myśli o krytykach akcji.
Julia Wieniawa odpowiada krytykom 'nocowanki'
KAPIF.pl; Instagram/juliawieniawa

Tegoroczny finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy już za nami, niektóre licytacje jeszcze trwają. Jedną z cieszących się największą popularnością aukcji jest "nocowanka" u Julii Wieniawy. Kwota przekroczyła już 100 tysięcy złotych. Pomysł aktorki od początku wzbudzał jednak wiele kontrowersji. Jednym z zarzutów było to, że celebrytka chce w ten sposób ocieplić swój wizerunek. W jednym z ostatnich wywiadów gwiazda odniosła się do słów krytyków.

Zobacz wideo Plotek Julia Wieniawa ćwiczy u boku Stefano Terrazzino. Tak szaleli na sali treningowej

Julia Wieniawa odniosła się do zamieszania wokół "nocowanki". "Nie spodziewałam się"

Julia Wieniawa ani na chwilę nie zwalnia tempa. Ostatnio premierę miał film "Chcę więcej", w którym gra jedną z głównych ról. Aktorka znalazła jednak w swoim grafiku czas, aby zorganizować "nocowankę" dla fanów, którzy wpłacą wylicytowaną kwotę na WOŚP. Gwiazda przyznała, że jest mocno zaskoczona faktem, iż jej inicjatywa jest aż tak popularna i szeroko komentowana.

Nie spodziewałam się, że to pójdzie aż tak viralowo. To fani po moim viralowym TikToku, à propos zasad na mojej 'nocowance', które były trendem na TikToku, sami stwierdzili, że to będzie świetny pomysł na to, żeby zrobić z tego aukcję na WOŚP i posłuchałam ich. Zrobiłam to i myślę, że wyjdzie fajnie

- skomentowała w rozmowie w Telemagazynem. - Wszystkie konfabulacje, insynuacje i sensacje wokół, to mówią o konfabulujących i insynuujących, nie o mnie - dodała aktorka.

Julia Wieniawa zaangażowała się w WOŚP, żeby ocieplić wizerunek? "Radzę czytać ze zrozumieniem"

Wieniawa odniosła się także do zarzutów, które dotyczą ocieplania wizerunku poprzez zaangażowanie w WOŚP. Celebrytka przyznała, że nie przejmuje się krytycznymi komentarzami. Dodała także, że zamieszanie wokół aukcji może mieć wręcz pozytywny wpływ. - Dopóki to podbija stawkę i mamy coraz więcej pieniędzy na szczytny cel, tym lepiej. Wiem, że będzie to zorganizowane w bezpiecznej przestrzeni, nie w moim domu. A żadnej sauny nie będzie, ponieważ nawet nie było jej w opisie aukcji, więc radzę następnym razem czytać ze zrozumieniem - stwierdziła we wspomnianym wcześniej wywiadzie.

W sobotę 31 stycznia aktorka pojawiła się w "Dzień dobry TVN". W rozmowie z prowadzącymi po raz kolejny wróciła do tematu "nocowanki", zapewniając, że cieszy ją szum wokół akcji. -  Cel jest szczytny i to jest najważniejsze. Te wszelkie kontrowersje wokół niej dobrze jej zrobiły - podsumowała.

Więcej o: