Edyta Jungowska rozprawia o przyszłej emeryturze. Nie ma złudzeń. "Nie liczę na wiele"

Edyta Jungowska zbliża się do wieku emerytalnego. W najnowszym wywiadzie aktorka wyznała, że mimo otrzymywania świadczenia, zamierza dalej pracować. Co jeszcze zdradziła? Poznajcie szczegóły.
Edyta Jungowska ostro o emeryturze. 'Nie liczę na wiele'
fot. KAPiF.pl

Edyta Jungowska zyskała ogromną popularność dzięki roli Bożenki w uwielbianym przez widzów serialu medycznym "Na dobre i na złe". Aktorka zakończyła przygodę z produkcją w 2012 roku, jednak nie zrezygnowała całkowicie z aktorstwa. Oprócz tego zaczęła też rozwijać inne pasje m.in. muzyczne i literackie. Ostatnio Edyta Jungowska udzieliła wywiadu, w którym wspomniała o nadchodzącej emeryturze. Nie do wiary, jak skwitowała świadczenie, jakie już niedługo ma otrzymywać. 

Zobacz wideo Pavlović o swojej emeryturze. "Bardziej ubolewam nad systemem"

Edyta Jungowska niebawem skończy 60 lat. Otwarcie mówi o emeryturze. "Nie liczę na wiele"

1 lutego, w niedzielę, Edyta Jungowska skończy 60 lat, co oznacza, że oficjalnie wejdzie w wiek emerytalny i będzie mogła pobierać to świadczenie z ZUS. W najnowszym wywiadzie aktorka zdecydowała się na poruszenie właśnie tego tematu. Początkowo zaczęła nieco żartobliwie. "Brzmi to dość abstrakcyjnie, nawet zabawnie. Może wreszcie skorzystam z jakiegoś przywileju i na przykład pojeżdżę sobie tramwajami po Warszawie prawie za darmoszkę" - opowiadała Plejadzie. Później przeszła jednak do konkretów. Wyznała, że nie udała się jeszcze do placówki społecznej w tej sprawie. Dodała też, że jest świadoma, że jej świadczenie nie będzie zbyt wysokie.

Wizyta w ZUS-ie jeszcze przede mną. Ale nie liczę na wiele. Podobnie zresztą jak inni aktorzy. Pewnie zacznę wyprzedawać kolie i diamenty z czasów świetności. I jakoś dam radę

- zapewniła. Na zakończenie tego tematu zdradziła, że mimo emerytury nie zamierza rezygnować z pracy zawodowej. "A zupełnie serio będę po prostu pracować dalej. Emerytura mnie nie przeraża. Chciałabym tylko zostać wesołą staruszką" - wyznała, po czym dodała: "Mój zawód jest moją pasją. Nadal zamierzam prowadzić wydawnictwo, nadal zamierzam grać. To 'przejście na emeryturę' nic w moim życiu nie zmienia" - wyjaśniła. 

Coraz więcej gwiazd porusza temat emerytur. To dlatego otrzymują tak niskie świadczenia 

Nie jest tajemnicą, że temat emerytur jest dość kontrowersyjny i niemal za każdym razem, gdy jest poruszony publicznie, budzi niemałą dyskusję. Gwiazdy i inne osoby z polskiego show-biznesu też coraz częściej odnoszą się do wspomnianego świadczenia. W ostatnim czasie oprócz Edyty Jungowskiej zrobiła to m.in. Alicja Majewska, ale o tej sprawie wypowiadali się także: Beata Tyszkiewicz czy Karol Strasburger. Niektórzy zastanawiają się też, dlaczego znaczna część artystów otrzymuje tak niskie świadczenia emerytalne. Groszowe świadczenia polskich artystów wynikają głównie z pracy na umowach o dzieło czy zlecenie oraz braku regularnych składek. 

Więcej o: