Finał 34. edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zbliża się wielkimi krokami. Tegoroczna zbiórka odbywa się pod hasłem "Zdrowe brzuszki naszych dzieci", a zebrane środki zostaną przeznaczone na diagnostykę i leczenie chorób układu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. W akcję chętnie włączają się znane osoby ze świata show-biznesu, wystawiając na aukcje niecodzienne atrakcje. Wśród gwiazd, które postanowiły wesprzeć WOŚP, znalazła się również Julia Wieniawa. Aktorka i piosenkarka zaproponowała licytującym wyjątkową nagrodę - wspólną nocowankę w kameralnym gronie.
Zwycięzca aukcji wraz z grupą maksymalnie pięciu znajomych spędzi noc w jednym z klimatycznych miejsc na Mazowszu. Jak zapowiada piosenkarka, w planie są m.in. kolacja, seans filmowy, karaoke, zdrowe przekąski oraz poranne ćwiczenia. Sama Wieniawa postanowiła dokładnie wyjaśnić zasady nocowanki na TikToku, robiąc to w charakterystycznym, żartobliwym stylu.
Już na samym początku zdradziła, że wieczór rozpocznie się od wizyty w saunie. - Najpierw sobie saunujemy i robimy cold plunge (kąpiel w lodowatej wodzie). Nie musisz się martwić o strój kąpielowy, ponieważ saunujemy na golasa - powiedziała. Po saunie przyjdzie czas na posiłek, który - jak zaznaczyła Julia - będzie dostosowany do określonych zasad żywieniowych. - Potem jemy rosół, taki typowy polski obiad, oczywiście bez glutenu, bez laktozy. Trochę węgli w postaci puree ziemniaczanego. Jeżeli nie jesz kurczaka, trudno - będziesz jeść puree ziemniaczane - dodała.
Jednym z głównych punktów programu będzie wspólne oglądanie filmów, choć repertuar jest ściśle określony. W trakcie nocowanki można liczyć wyłącznie na produkcje z udziałem samej gospodyni. - Po wspólnym jedzeniu przechodzimy do wspólnego oglądania filmów. U mnie na nocowance oglądamy zawsze filmy ze mną. Możesz wybrać który, ale to może być: "W lesie dziś nie zaśnie nikt 1", "W lesie dziś nie zaśnie nikt 2" albo "Wszyscy moi przyjaciele nie żyją". Ewentualnie możemy sobie zrobić nocny maraton oglądania "Rodzinki.pl", ale dopiero od piątego sezonu, ponieważ dopiero wtedy doszłam do obsady. Uwaga, jeśli nocowanka odbywa się w sobotę, no to o 20:00 oglądamy "Mam talent!". Jeżeli nie ma nowych odcinków, to oglądamy powtórki na Playerze - wyliczała na TikToku.
Wieczór zakończy się rytuałem wyciszenia i przygotowaniem do snu. Wieniawa zadbała również o drobne udogodnienia dla gości. - Po oglądaniu idziemy do łóżka. Przy łóżku będzie czekał na ciebie dzban z wodą, maseczki w płachcie. Mam również kapcie dla swoich gości. Przed spaniem piszemy sobie taką listę wdzięczności. Ty np. możesz napisać, że jesteś wdzięczny za to, że masz taką przyjaciółkę jak ja. Nie martw się o piżamę, w razie czego mogę ci dać koszulkę z mojego merchu. Przed snem puszczamy sobie muzykę relaksacyjną. Może być piosenka "Kolor" z płyty "Światłocienie" Julii Wieniawy - tłumaczyła celebrytka.
Poranek również zapowiada się aktywnie. Nocowanka kończy się wcześnie, bo już o siódmej rano. -Nocowanka kończy się o siódmej rano, ponieważ o 7:30 idziemy robić aeroby na czczo. A potem ewentualnie mogę poczęstować cię śniadaniem białkowo-tłuszczowym bez węglowodanów, czyli np. omlet z dwóch jaj i sałatka z fetą - podsumowała. Na moment publikacji artykułu kwota licytacji przekroczyła 30 tysięcy złotych. Chętnych na spędzenie nocy w towarzystwie Julii Wieniawy nie brakuje, a wszystko wskazuje na to, że suma ta może jeszcze znacząco wzrosnąć.
Holecka ledwo wytrzymała. Po tych słowach Kaczyńskiego z trudem ukryła śmiech
Pola Wiśniewska otworzyła się na temat rozstania. "Do samego końca chodziłam za moim mężem"
Chorosińska z mężem w TV Trwam radzą, jak stworzyć udany związek. Internauci się zagotowali
Ostałowska przeszła na dietę i schudła 10 kg. Zmieniła się nie do poznania. "To mi bardzo pomaga"
Dom Agnieszki Maciąg wystawiony na sprzedaż. "Zbyt wiele wspomnień"
Oskar Wojciechowski odpalił się o "śmierdzących leniach". "Idą na studia, żeby przedłużyć dzieciństwo"
Pola Wiśniewska przerwała milczenie. Tak podsumowała oświadczenie Wiśniewskiego. "Nie było przypadkowe"
Kebab firmowany przez Chajzera obrzucony zgniłym jedzeniem. "Zaatakowali ciężko pracującą rodzinę"
Julia von Stein żałuje liftingu twarzy. "Jeżeli wydaje się wór pieniędzy...". Podda się kolejnej operacji