12 lipca media niemal eksplodowały po oświadczeniu Michała Wiśniewskiego, który opublikował swoje oświadczenie. Ogłosił w nim bowiem, że po 21 latach od rozwodu znów związał się z Mandaryną. - (...) Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę - powiedział i przy okazji uderzył w Polę Wiśniewską. - Rzeczywiście, ze względu na to, że Paulina Ewa Pola Bydlarz Lubas Wiśniewska jest mamą moich dzieci, nie będę się odzywał i nie będę komentował szczegółów tej sprawy. (...) Wierzę w to, że dwa lata korespondencyjnych studiów pozwalają na to, aby być najlepszym psychologiem na świecie, ale mówię temu dość i zwracam się z prośbą o odrobinę klasy dla dzieci z poprzednich związków i naszych dzieci - podsumował. Teraz Pola Wiśniewska postanowiła się do tego odnieść.
Pola Wiśniewska skomentowała oświadczenie Michała Wiśniewskiego w rozmowie z serwisem Kozaczek. Nie ukrywała, że narracja prawie byłego męża ją zaskoczyła. Ponadto wypowiedziała się o jego intencjach. - Jeżeli chodzi o narracje, która została przyjęta, to jest to faktycznie dla mnie dużym zaskoczeniem. Oświadczenie Michała nie było przypadkowe, tam celowo pojawiła się kwota, która została zdementowana później przez moją pełnomocnik. Ale też moje nazwiska, wzmianka na temat studiów to są rzeczy, które zapadają w pamięć i one nie muszą być prawdziwe, żeby później się o tym mówiło - powiedziała Pola Wiśniewska.
Pola Wiśniewska wypowiedziała się też na temat reakcji społeczeństwa. Zdaje sobie bowiem sprawę, że nie ma wpływu na to, jak ludzie odbierają tę sytuację. - Mam wrażenie, że to nie ma znaczenia, co ja powiem więcej, bo i tak w świadomości ludzi to nic nie zmieni. Bardziej cieszą mnie te niepopularne opinie osób, które nie zgadzają się na romantyzowanie tej sytuacji - podkreśliła.
Sam Michał Wiśniewski też udzielił po raz pierwszy wywiadu od momentu swojego głośnego oświadczenia. W rozmowie z Moniką Richardson w jej podcaście "Przełomy" zdradził, dlaczego zdecydował się ogłosić światu swój powrót do Mandaryny. Stwierdził mianowicie, że "zostały przekroczone granice". Był jednak zdania, że udało mu się zastopować wszelkie spekulacje.
W dalszej części rozmowy Michał Wiśnieski ujawnił, że na obecnym etapie życia najważniejsze jest dla niego poczucie bezpieczeństwa oraz spokój. Jednocześnie podkreślił, że nie może przewidzieć tego, co wydarzy się w przyszłości. Wtedy padły mocne słowa o związku z Mandaryną. - My zresztą teraz z Martą też sobie niczego nie obiecujemy. Będziemy budować to wszystko i zobaczymy, czy nam się to uda. Tego jej i sobie życzę - powiedział Michał Wiśniewski.
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Daniel Martyniuk nie chce pracować w zawodzie. Ujawnił, jaką kwotę daje mu mama
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Eurowizja Junior 2026. Poznaliśmy wyniki konkursu! Jak poradził sobie polski reprezentant?
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Policja wiedziała o zarzutach wobec ojca Meghan Markle. Teraz wraca do sprawy szokującego listu
Córka Cezarego Pazury jest niemal rówieśniczką Edyty. Po latach wyznała, co naprawdę je łączy