Angelina Jolie ponownie pojawiła się w Ukrainie. Tym razem aktorka odwiedziła Charków, gdzie razem ze swoim synem Knoxem zajrzała do lokalnego klubu bokserskiego. 18-latek wziął udział w treningu muay thai, podczas którego ćwiczył wspólnie z ukraińskimi żołnierzami.
Wizyta w klubie Spadkoyemets, znajdującym się w pobliżu granicy z Rosją, nie była wcześniej publicznie zapowiadana. Fotografie opublikowane przez Ukraińską Federację Bokserską pokazują Angelinę Jolie i jej syna w towarzystwie sportowców oraz wojskowych. Właściciel klubu Pavlo Chyshko przyznał, że początkowo nie zdawał sobie sprawy, że za niespodziewaną wizytą stoi jedna z najbardziej znanych aktorek Hollywood.
Jolie miała wcześniej zarezerwować termin na weekend, a następnie pojawić się w siłowni osobiście. "Do wszystkich, którzy mnie o to pytali - to nie jest żart ani sztuczna inteligencja. To po prostu zdarzyło się zupełnie przypadkowo: Angelina Jolie, ku naszej wielkiej radości, wpadła do naszej siłowni" - relacjonował Chyshko w mediach społecznościowych. Właściciel klubu opisał również krótkie spotkanie z aktorką i jej synem.
Pochwaliła nas, powiedziała, że podoba jej się nasza siłownia, a my jej podziękowaliśmy. Zapytała mojego syna, od jak dawna uprawia sport... To prawdziwa klasa. A jej syn jest dokładnie taki sam. Uścisnęliśmy sobie dłonie... To było naprawdę fajne!
- dodał.
Do wizyty odniosła się także Ukraińska Federacja Bokserska, która podkreśliła wyjątkowy charakter spotkania. "I tak w jednej z charkowskich sal bokserskich spotkały się sport, obrońcy Ukrainy oraz jedna z najsłynniejszych aktorek świata" - mogliśmy przeczytać.
Aktorka od lat angażuje się w działania humanitarne związane z Ukrainą. Po rozpoczęciu rosyjskiej pełnoskalowej inwazji w lutym 2022 roku odwiedzała już m.in. Lwów, Tarnopol i Krzemieńczuk. Jej wcześniejsze podróże również odbywały się bez dużego rozgłosu.
Podczas jednej z poprzednich wizyt Jolie w Ukrainie doszło do niecodziennego incydentu. W listopadzie 2025 roku aktorka odwiedzała Mikołajów i Chersoń. Jej plan podróży został jednak niespodziewanie zakłócony. 33-letni mężczyzna, przedstawiany jako Dmytro, miał zostać zatrzymany i przewieziony do regionalnego centrum rekrutacyjnego. "Podczas wizyty Angeliny Jolie w Chersoniu na Ukrainie, doszło do nieoczekiwanego incydentu z udziałem wojskowych rekruterów" - informował portal Politico. Powodem był brak dokumentów potwierdzających jego rejestrację wojskową.
Sprawa miała wywołać niezadowolenie wśród urzędników w Kijowie. Według doniesień nie wiedzieli oni wcześniej, że Jolie przebywa w Ukrainie w ramach misji humanitarnej. Podczas tamtej podróży aktorka spotykała się między innymi z wolontariuszami oraz personelem medycznym. Odwiedzała również osoby, które z powodu rosyjskich ataków zmuszone są do pracy i życia w podziemnych schronach.
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Daniel Martyniuk nie chce pracować w zawodzie. Ujawnił, jaką kwotę daje mu mama
Eurowizja Junior 2026. Poznaliśmy wyniki konkursu! Jak poradził sobie polski reprezentant?
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Policja wiedziała o zarzutach wobec ojca Meghan Markle. Teraz wraca do sprawy szokującego listu
Córka Cezarego Pazury jest niemal rówieśniczką Edyty. Po latach wyznała, co naprawdę je łączy