Aleksandra Woźniak zwróciła uwagę na problem, który dla wielu osób może wydawać się błahy, ale w rzeczywistości wiele mówi o naszym podejściu do innych ludzi. Dawna gwiazda serialu "13 posterunek", a obecnie psycholożka i psychoterapeutka, podzieliła się w mediach społecznościowych sytuacją, która spotkała ją podczas zakupów. To, co zobaczyła w przymierzalni jednego ze sklepów odzieżowych, skłoniło ją do refleksji.
Aleksandra Woźniak zdobyła popularność dzięki roli starszej posterunkowej Kasi w kultowym sitcomie "13 posterunek". Choć przez lata była kojarzona przede wszystkim z aktorstwem, z czasem zdecydowała się na zmianę zawodowej drogi. Ukończyła psychologię i obecnie zajmuje się pomocą terapeutyczną.
Tym razem o Woźniak zrobiło się głośno za sprawą nagrania opublikowanego w mediach społecznościowych. Podczas wizyty w galerii handlowej kobieta weszła do przymierzalni jednego ze znanych sklepów odzieżowych. Na miejscu zastała ubrania pozostawione przez poprzednich klientów. Zamiast odłożonych na miejsce rzeczy, zobaczyła nieporządek na wieszakach i siedzisku.
Niby przyziemna sprawa, ale dużo mówi o nas, naszym podejściu do innych, szacunku, empatii
- napisała w opisie nagrania. W filmie wyjaśniła również, co dokładnie zwróciło jej uwagę. - Jestem w przebieralni jednej z sieciówek i to właśnie zastałam. Ktoś przede mną mierzył i nie odniósł ciuchów -relacjonowała wprost do kamery.
Dla Aleksandry Woźniak pozostawione ubrania stały się punktem wyjścia do szerszej refleksji na temat codziennych nawyków i odpowiedzialności za własne zachowanie. Zwróciła uwagę, że sprzątanie po sobie to nie tylko kwestia porządku, lecz także okazania szacunku osobom, które pracują w sklepach. W swoim nagraniu zaapelowała do klientów, by przed podjęciem decyzji pomyśleli o tym, jak ich postępowanie wpływa na innych.
Kochani, bądźmy empatyczni. Szanujmy siebie nawzajem. Za każdym razem przed podjęciem decyzji warto się zastanowić, jak my byśmy się czuli na miejscu tych osób, które tutaj pracują
- podkreśliła w filmie.
Na zakończenie swojej relacji Woźniak zachęciła obserwatorów do wyrażenia opinii. Nie ograniczyła się do pokazania nieporządku, lecz postanowiła rozpocząć dyskusję o zasadach dobrego wychowania i wzajemnym szacunku w przestrzeni publicznej. - Co myślicie o tym, przesadzam? - zapytała internautów.
Pod wpisem Aleksandry Woźniak pojawiło się wiele komentarzy. "Zawsze odnoszę i sprzątam po sobie - korona z głowy nie spada, to zwykła kultura osobista", "Zgadzam się z panią. Tym bardziej, że teraz nie trzeba odnosić tam, skąd się brało. Po wyjściu z przymierzalni stoi wieszak, na który można wszystko odwiesić", "Absolutnie pani nie przesadza! I dobrze, że o tym mówi" - czytamy.
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Wendzikowska poczuła się niekomfortowo przez Bradleya Coopera. Niebywałe, kto jej pomógł
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Aneta Kręglicka ma 61 lat i taką sylwetkę. Zdradziła, czego nie je. To nie dla każdego
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."