Anita Lipnicka jest utalentowaną wokalistką i ma na koncie wiele hitów. Piosenkarka pojawia się na branżowych imprezach, a jej występy porywają tłumy. Jest też aktywna w mediach społecznościowych, gdzie od czasu do czasu pokazuje, jak wygląda jej prywatne życie. Teraz gwiazda zdradziła, jak jej się mieszka na wsi.
W marcu ubiegłego roku Lipnicka napisała na Instagramie, że przeprowadziła się na wieś. Od tamtej pory coraz chętniej zaczęła publikować w sieci zdjęcia z nowego domu. Stało się tak również w połowie wakacji, gdy podzieliła się też refleksjami na temat życia na wsi. "Kiedyś marzyłam o mieszkaniu w nowoczesnym apartamentowcu, gdzieś na najwyższym piętrze w centrum ruchliwego miasta, z widokiem na panoramę i morze migoczących świateł nocą... I patrzcie, co się ze mną porobiło" - napisała wokalistka.
Jest weekend, środek wakacji, ludzie siedzą w kafejkach, zamawiają matchę z lodem albo inne, orzeźwiające napoje, a ja się bawię w małego ogrodnika! Moje koleżanki po fachu wstawiają zdjęcia z plenerowych koncertów, całe w strojnych kreacjach i pięknych makijażach, tymczasem u mnie tak, jak na załączonych obrazkach...
- dopisała dalej Lipnicka, dzieląc się serią fotografii z jej wiejskiego azylu. W komentarzach prędko zaroiło się od wpisów internautów. Wśród nich głos zabrała m.in. sąsiadka gwiazdy. "Pani Anitko, mieszkamy w tej samej wsi, więc w pełni rozumiem ten absolutny brak tęsknoty za wielkim miastem. Nie chce się stąd wyjeżdżać. Własny ogród w zupełności do szczęścia wystarczy. Pozdrawiam serdecznie!" - przekazała kobieta. W odpowiedzi piosenkarka również ją pozdrowiła.
Przypomnijmy, że Lipnicka na krótko przed ogłoszeniem, iż przeprowadziła się na wieś, ograniczyła swoją aktywność w sieci. Gdy ostatecznie powróciła, postanowiła odpowiedzieć na wpisy zaniepokojonych fanów. "Tu życie trwa inaczej. Czas nie goni jak strzała, tylko zakrzywia się i wywija fikuśnie niczym dym z indiańskiej fajki" - przekazała wówczas artystka.
"W ciągu dnia też mi się zdarza unosić nad ziemią. Chyba dlatego, że częściej tu patrzę w niebo? Jest takie błękitne i bezkresne... Niczym niezmącone. Na wszelki wypadek przestałam czytać wiadomości, żeby nie mącić błękitu. Nie brak mi specjalnie niczego. Za przyjaciół mam drzewa. I zastanawiam się, czy tak można. Istnieć po prostu. Nie będąc wiedzionym na żadne pokuszenie" - dodała Lipnicka, uspokajając tym samym swoich obserwatorów.
"Już się nareszcie skończył". Richardson podsumowała karierę Wojewódzkiego
Tolak żyje z córką w kamperze. "W wieku czterech lat poznała więcej świata niż niejeden dorosły"
Szczerek opisał spotkanie z taksówkarzem z Ukrainy. "Aż mi się chciało płakać"
Kariera okazała się ważniejsza od miłości? Czerkawski po latach szczerze o relacji ze Scorupco
Zmarł Andrzej Komorowski. Psycholog był znanym ekspertem telewizyjnym
Kłeczek nie wytrzymał: "Pan pisze!". Niebywałe sceny w TV Republika
Sean Paul spóźnił się na własny koncert w Łodzi. Teraz się tłumaczy: Hej, Polska, nie będę wam kłamać
Henryk Gęsikowski nie żyje. Środowisko artystyczne żegna cenionego aktora
Znamy datę premiery nowych odcinków "Rancza". Wygadał się prezes TVP