Karolina Gilon zachwyciła pokojem syna. Styl i funkcjonalność idą w parze

Karolina Gilon uchyliła rąbka tajemnicy i pokazała, jak wygląda pokój jej syna Franka. Wnętrze zachwyca dopracowanymi detalami i spójną aranżacją. Sami spójrzcie.
Karolina Gilon
https://www.instagram.com/karolinagilonofficial/

Karolina Gilon chętnie dzieli się w sieci fragmentami swojego życia prywatnego, jednak tym razem szczególną uwagę przyciągnęło wnętrze przygotowane dla jej syna. Influencerka pokazała przestrzeń, która łączy estetykę z funkcjonalnością, tworząc przytulne i dopracowane miejsce do zabawy i odpoczynku. Mały Franek ma wspaniałe warunki do rozwoju.

Zobacz wideo Gilon tak broniła swojej posady w "Love Island"

Karolina Gilon pokazała królestwo syna. Każdy szczegół z efektem "wow"

Pokój Franciszka utrzymany jest w spokojnej, naturalnej kolorystyce - dominują beże, zgaszone błękity i delikatne odcienie drewna. Całość tworzy harmonijną, ciepłą przestrzeń, sprzyjającą zarówno zabawie, jak i wyciszeniu. Uwagę przyciągają starannie dobrane meble, w tym pojemna szafa i minimalistyczna komoda, które łączą estetykę z praktycznym przechowywaniem.

We wnętrzu nie brakuje również dziecięcych akcentów - miękkich dywanów, przytulnego fotela czy łóżeczka o zaokrąglonych formach. Dekoracje, takie jak ilustracyjna tapeta czy subtelne dodatki, nadają przestrzeni bajkowego charakteru, ale bez przesady. Całość została zaprojektowana tak, by była funkcjonalna i bezpieczna, a jednocześnie stylowa i ponadczasowa. W pokoju widzimy sporo zabawek i nietypowych kształtów, co jeszcze bardziej podkreśla bajkowy klimat wnętrza.

Karolina Gilon przeprowadziła się do nowego lokum. Tak o nim pisała

Warto zaznaczyć, że całe mieszkanie influencerki jest spójne z niektórymi elementami w pokoju syna. Postawiła na nowoczesność oraz jasne kolory, które powiększają przestrzeń. Razem z partnerem pokazała fanom rolkę, gdzie oprowadza po nowym mieszkaniu. Gilon nie kryła podekscytowania, opisując tę zmianę.

"Pierwszy raz czujemy sie u siebie. Tak w 100 procentach. Pachnie tu spokojem, odpoczynkiem i bliskością! I oczywiście szaleństwami Franka na które ma teraz dużo miejsca. To 100 metrów cudownej przestrzeni zaprojektowanej tak by codziennie rano budzić się z odczuciem jakbyśmy byli na wakacjach. Naturalne kolory, drewno, kamień... wszystko, co najpiękniejsze dała nam nasza ziemia" - pisała zachwycona Gilon.

Więcej o: