W 2022 roku Anna Starmach kupiła dom pod Krakowem i zrezygnowała z życia w blasku fleszy. Była jurorka "MasterChefa" zainwestowała zaoszczędzony czas w rozwój swoich profili w mediach społecznościowych. Kucharce udało się zgromadzić całkiem spore grono obserwatorów, z którymi chętnie dzieli się różnymi przepisami i poradami. Starmach nie ukrywa, że przeprowadzka do nowego domu była jedną z lepszych decyzji w jej życiu. W najnowszym nagraniu dała jasno do zrozumienia, że posiadłość pod Krakowem to miejsce, w którym czuje się naprawdę szczęśliwa.
"Jeśli we wrześniu 2022 roku, przypadkowo natrafisz na ogłoszenie sprzedaży drewnianego domu pod Krakowem, który wprawdzie będzie wymagał małego remontu, ale ty zobaczysz w nim potencjał, to ważne, żebyś poszła za głosem serca, bo to w tym domu spędzisz najpiękniejsze chwile, upieczesz najpyszniejsze ciasta i będziesz patrzyła na ich beztroskie dzieciństwo, takie, o jakim dla nich marzyłaś" - pisała na nagraniu, do którego dorzuciła kilka ujęć z posiadłości.
Drewniany dom skrywa w sobie niepowtarzalny klimat. Starmach pochwaliła się kaflowym kominkiem i przestronną jadalnią, w której ustawiła ogromny, drewniany stół. Na jednym ze zdjęć widzimy ją wypoczywającą na białej kanapie w przytulnym salonie. Spore wrażenie robi także taras, na którym w lecie odbywają się różne przyjęcia. Zdjęcia znajdziecie w naszej galerii.
Jadąc pociągiem, była jurorka "MasterChefa" zastanawiała się nad tym, jaki był dla niej mijający rok. Początkowo pomyślała, że bardzo trudny. Gdy jednak zaczęła przeglądać zdjęcia, doszła do wniosku, że przyniósł także mnóstwo radosnych chwil. "Był też piękny, to był rok zmian, transformacji i podejmowania decyzji. Byłam poddawana wielu próbom, ale wiecie co? Dałam radę! Jestem z siebie totalnie dumna, w 2026 wchodzę silniejsza i mądrzejsza niż kiedykolwiek wcześniej. Pewna swojej wartości i tego, że świat i ludzie są totalnie wspaniali" - pisała. Jej cały wpis znajdziecie poniżej.
Po jej występie w TVN Szekspir przewrócił się w grobie? Polonistka zabrała głos. Nie owijała w bawełnę
Miało być odkupienie, wyszła męcząca telenowela. Drugi odcinek podcastu Chajzerów mnie przerósł
Matka ofiary Christy Pike o nieudanej egzekucji. "Gdybym mogła, pocięłabym ją". Dalej równie mocne słowa
Doda po wizytcie w Senacie uderza w Ministerstwo Rolnictwa. "Nie godzę się na to"
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Księżna Kate miała sama zrobić makijaż na swój ślub. Żyliśmy w kłamstwie? Makijażystka zabrała głos
"Adam i Ewa" to telenowela bez hamulców. Niektóre sceny mnie zszokowały
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Skrzynecka i Hakiel zrobili to jako pierwsi. Tego nie było widać w "Tańcu z gwiazdami"