Natalia Kukulska przez rok nie wiedziała o śmierci mamy. "Dowiedziałam się z telewizji"

Natalia Kukulska w najnowszym wywiadzie opowiedziała, jak wyglądały pierwsze miesiące jej życia po tragicznym wypadku, w którym zginęła jej mama, Anna Jantar. Wokalistka przyznała, że bliscy nie rozmawiali z nią o tym, co dokładnie się stało.
Natalia Kukulska
Natalia Kukulska, KAPiF

14 marca 1980 roku doszło do katastrofy lotniczej samolotu lecącego z Nowego Jorku do Warszawy. Maszyna rozbiła się przy podejściu do lądowania na lotnisku Okęcie, a w wyniku tragedii życie straciło 87 osób znajdujących się na pokładzie. Wśród nich była również Anna Jantar. "Prawdę mówiąc, nikt mi nigdy nie powiedział, że mama zginęła, odeszła na zawsze. Nikt mi nigdy nie powiedział. (...) O tym, że mamy nie ma, dowiedziałam się z telewizji, w której był emitowany program wspomnieniowy" - pisze Natalia Kukulska we wstępie biografii Anny Jantar "Tyle słońca" autorstwa Marcina Wilka.

Zobacz wideo Co ujawniła o ich znajomości?

Natalia Kukulska tak dowiedziała się o śmierci mamy. Nie ma o to żalu do bliskich

Wspomniany wstęp z biografii Anny Jantar zacytował Mariusz Szczygieł w rozmowie z Natalią Kukulską. Wokalistka, która miała cztery lata, gdy straciła mamę, wróciła wspomnieniami do tego, co działo się w jej życiu po tragedii. Potwierdziła Mariuszowi Szczygłowi, że o śmierci Anny Jantar dowiedziała się mniej więcej rok po wypadku. - Nikt tego nie nazwał. Nie mieli odwagi. (...) Ja to rozumiem, nie mam żalu. Chcieli mnie ochronić - mówi Natalia Kukulska o decyzji jej ojca i babci. 

Natalia Kukulska przyznała również, że początkowo nie rozumiała też, z jakiego powodu dużo czasu spędza na cmentarzu. - Nawet jak chodziłam na cmenatrz, to nie za bardzo kumałam, co to za miejsce. Mówili, że mama prosiła, żeby zasadzić ogródek, (...), że jest w szpitalu. To wszystko było jakoś tak zawalcowane, że nie wiedziałam do końca, co się wydarzyło - wspomina. Prawdę o tym, że jej mamy już nie ma, poznała z programu telewizyjnego poświęconego Annie Jantar. - To, co ja, podejrzewam, czułam, zostało powiedziane, nazwane. Podobno po tym programie poszłam do swojego pokoju, tata mi mówił, że zamknęłam się i płakałam - dodała w rozmowie.

Natalia Kukulska czekała na mamę na lotnisku

O tragicznym dniu, w którym zginęła jej mama, Natalia Kukulska opowiadała przed laty w rozmowie z "Vivą!". Jak wspominała, czekała na mamę na lotnisku z babcią, tatą i menedżerem mamy. - Staliśmy i czekaliśmy. Ja trzymałam bukiecik frezji, aby nim mamę powitać. Samolot się spóźniał, tata musiał więc jechać na jakieś zebranie do Zaiksu, a my z babcią zostałyśmy z Bogusiem Zepem - opowiadała. - Potem pamiętam jakieś zamieszanie, nerwy i babcię w histerii. Nie mogłam jednak zrozumieć, co się stało. Nikt tego mi nie powiedział - wyznała wokalistka.

Więcej o: