14 marca 1980 roku na zawsze przeszedł do historii. To właśnie tego dnia samolot Ił-62 "Mikołaj Kopernik" wystartował z Nowego Jorku, a jego celem była Warszawa. Maszyna rozbiła się jednak podczas podejścia do lądowania na Okęciu. To właśnie w tej katastrofie zginęła Anna Jantar. Łącznie życie straciło 87 osób, a wśród nich również załoga samolotu wraz z szefową personelu pokładowego, Alicją Duryasz. Kobieta była pierwszą żoną Wojciecha Duryasza, którego wielu kojarzy z roli Henryka w "Na Wspólnej". Tak aktor wspomina ten tragiczny dzień.
Alicja i Wojciech Duryaszowie poznali się, gdy aktor jeszcze studiował. Ślub wzięli w 1966 roku i doczekali się razem córki, Dominiki. Alicja była szefową personelu pokładowego w Polskich Liniach Lotniczych LOT. W dniu, gdy doszło do katastrofy, Duryasz był na próbie w teatrze i tam dowiedział się o sprawie. - Miałem akurat próbę w teatrze, kiedy dowiedziałem się, że rozbił się samolot, na którego pokładzie była moja żona - wspominał aktor. Okazuje się, że pomocną dłoń wyciągnął do niego wtedy Marek Kondrat. - Marek Kondrat był wtedy ze mną i zaproponował, że mnie podwiezie na lotnisko. W okolicy Pomnika Lotnika zobaczyłem kilkadziesiąt chłodziarek... Powiedziałem, że nie chcę tam jechać - relacjonował.
Alicja Duryasz została pochowana z pozostałą częścią załogi na Powązkach Wojskowych w Warszawie. Mogiłą opiekuje się LOT. Aktor dowiedział się, że jego żona nie zginęła z powodu zderzenia utonięcie, a przyczyną jej śmierci było utonięcie w zamarzniętej wodzie w fosie okalającej fort "Okęcie" Twierdzy Warszawa.
Anny Jantar w chwili śmierci miała 29 lat. Do dziś wspominana jest jako jedna z najbardziej utalentowanych polskich piosenkarek. Poza nią i Alicją Duryasz na na pokładzie samolotu znajdowali się członkowie narodowej amatorskiej drużyny bokserskiej USA oraz amerykański etnomuzykolog Alan Parkhurst Merriam.
Wokalistka miała przy sobie list miłosny od męża, Jarosława Kukulskiego. Po wielu latach poznaliśmy jego treść, a zgodę wydała na to córka Jantar, Natalia Kukulska. Opublikowano go w biografii Anny Janatar. "Kocham cię całym sercem i możesz liczyć na mnie w każdej sytuacji, a czy ty odczytasz moją spowiedź jako słabość, czy też jako miłość, której trzeba pomóc, to zależy tylko od ciebie. Szczęście nasze, Anusiu, zależy tylko od nas samych. By jednak to było możliwe, musimy tego chcieć obydwoje. Całuję cię mocno, twój Jarek. PS. List taki do ciebie jest jedynym i ostatnim. Gdybym musiał go pisać po raz wtóry, będziesz musiała chyba dokończyć go sama" - pisał kompozytor do żony.
Nowe kadry z "Rancza". Tak wygląda teraz Wioletka. Internauci w szoku
Haaland zjada sześć tysięcy kalorii dziennie. Dietetyk: Nic, tylko brać przykład
To dlatego Grażyna Torbicka odeszła z TVP. Padły mocne słowa
Ostrowska-Królikowska przekazała wieści ws. 19-letniego syna. "Jesteśmy bardzo dumni"
Doda upamiętniła rzeź wołyńską. Padły gorzkie słowa o "pluciu w twarz naszej przeszłości"
Magda Gessler chwali się nowym biznesem. "Każda królowa musi mieć swój zamek"
Justin Trudeau niczym królik kica do piosenki Katy Perry. W komentarzach armagedon
Tą stylizacją księżna Kate przekazała wszystko. "Przyszła królowa nie potrzebuje..."
Bedoes pożegnał Maję Gadowską. Te słowa chwytają za gardło