Plądrowali jej dom, a ona była w programie na żywo. Kazadi zdradza, co ukradli złodzieje. "Tego żal najbardziej"

Patrycja Kazadi kilka miesięcy temu została okradziona. Okazuje się, że złodzieje mieli wynieść z jej domu przedmioty warte 400 tys. zł. Piosenkarka mówi teraz o straconych rzeczach, których najbardziej jej szkoda.
Patricia Kazadi
Fot. KAPIF

Patricia Kazadi jest nie tylko aktorką (widzowie pokochali ją za rolę pielęgniarki Jagny Nowak w "Ranczu"), ale też piosenkarką i prezenterką. Gwiazda od 2025 roku z powodzeniem prowadzi głośne show Polsatu "Must Be the Music. Tylko muzyka" (towarzysza jej w tym Maciej Rock oraz Adam Zdrójkowski). Niestety, w czasie gdy występowała w formacie w jednym z odcinków na żywo, złodzieje plądrowali jej dom. Aktorka z bólem serca mówi o skradzionych pamiątkach. 

Zobacz wideo Patrycja Kazadi o body positive i walce z hejtem

Patricia Kazadi okradziona. "Uczucie niepokoju po tym zdarzeniu towarzyszyło mi jeszcze przez kilka tygodni"

Patricia Kazadi w rozmowie z Pudelkiem potwierdziła, że została okradziona w czasie, gdy prowadziła pierwszy odcinek na żywo "Must Be the Music". Do zdarzenia doszło w nocy z 1 na 2 maja. Aktorka w rozmowie z portalem, zdradziła, że okradziono ją nie tylko z cennych przedmiotów (portal podaje, że straty sięgają około 400 tysięcy złotych), ale przede wszystkim z poczucia bezpieczeństwa. 

Ten moment powrotu do domu i odkrycie, że ktoś w nim był, zniszczenia i zaginione mienie, to okropne doświadczenie, którego mam nadzieję już nie doświadczyć. Uczucie niepokoju po tym zdarzeniu towarzyszyło mi jeszcze przez kilka tygodni. Poczucie zachwiania bezpieczeństwa i bezbronności

- powiedziała prezenterka. 

Ze względu na trwające nadal śledztwo Kazadi nie mogła dokładnie wyliczyć, co zostało skradzione. Przyznała jednak, że złodzieje zabrali ze sobą cenne dla niej z powodów emocjonalnych pamiątki. To właśnie ich najbardziej szkoda piosenkarce.  "Nie mogę za bardzo wchodzić w szczegóły, gdyż sprawą zajmuje się prokuratura. Strata materialna była bolesna, ale żadne pieniądze, biżuteria czy sprzęt nie mają takiego znaczenia jak to, że zostały skradzione pamiątki moje i bliskich mi osób. Tego żal najbardziej. To jest nie do odkupienia, nie do odzyskania - powiedziała Kazadi w tej samej rozmowie. 38-latka podkreśliła, że cała sytuacja skłoniła ją do tego, by bardziej dbać o bezpieczeństwo.

Kasia Kowalska też została okradziona

W 2024 roku portal Świat Gwiazd poinformował, że złodzieje włamali się do domu Kasi Kowalskiej "Wieczorem zamaskowany człowiek, którego uchwyciła zamontowana przed domem kamera, wtargnął na posesję piosenkarki w Boże Ciało, dokładnie o 20.30, a następnie włamał się do jej domu i potem do sejfu" - mówiła wówczas osoba z otoczenia piosenkarki. Wizerunek złodzieja został upubliczniony w mediach, a gwiazda, podobnie jak teraz Kazadi, czuła, że odebrano jej poczucie bezpieczeństwa. "Kasia jest roztrzęsiona, bo ktoś naruszył jej przestrzeń i sprawił, że nie czuje się już bezpiecznie we własnym domu!" - przekazał wówczas informator. 

Więcej o: