27 listopada media obiegła smutna informacja o śmierci Agnieszki Maciąg. Modelka i pisarka zmarła w wieku 56 lat. Ci, którzy czytali jej książki i obserwowali ją w mediach społecznościowych doskonale wiedzą, że Maciąg była dumną matką dwójki dzieci - syna Michała, którego urodziła, gdy miała 23 lata i córki Heleny, która przyszła na świat, gdy Maciąg była po czterdziestce. Pisarka często dzieliła się przemyśleniami na temat drugiej ciąży, która do łatwych nie należała.
"Urodziłam ją w wieku 42 lat. Czas ciąży był dla mnie okresem ogromnego lęku. Mówiono mi, że ciąża w tym wieku może być zagrożona. Sugerowano również, że może być zagrożeniem dla dziecka. (...) Mogłam się załamać, ale wybrałam inaczej" - wspominała w jednym z postów Agnieszka Maciąg. To właśnie wtedy pisarka zaczęła poświęcać więcej czasu na rozwój duchowy i osobisty. "Ta siła, którą wówczas zbudowałam, stała się fundamentem dla mojego wzrostu i przemiany. Z tej siły i przemiany wyrosły moje książki, blog, warsztaty, webinary, które prowadzę do dziś" - pisała. Według niej macierzyństwo zawsze było jednym z najpotężniej narzędzi rozwoju. "To nie jest droga wygodna, o nie! Ale ogromnie wartościowa i przepiękna. Piszę o tym jako mama Helenki oraz mojego cudownego syna Michała, który ma teraz prawie 32 lata. Macierzyństwo (i ojcostwo) uczą nas miłości totalnej, bezwarunkowej, która jest czymś więcej niż my sami" - dodała.
To właśnie ukochany pisarki przekazał informację o jej śmierci. W przejmującym wpisie Robert Wolański podziękował żonie za to, co wniosła do jego życia. "Dzisiaj zgasło moje Słońce. Światło, które zmieniło moje życie. Dało mi Miłość. Siłę. Wiarę i Zaufanie. Światło, które rzucało jasność na naszą wspólną drogę. Nasz sens życia. Nasz dom i miejsce na ziemi. Światło, które dało cud narodzin. Teraz Światłością jesteś Ty. Bądź wolna, bo zawsze kochałaś wolność. Będę zawsze widzieć twoje oczy pełne miłości. Twoja radość i pełnia życia będą żyć we mnie zawsze" - napisał. Pod postem zaroiło się od komentarzy zasmuconych fanów Maciąg. "Trudno uwierzyć. Naprawdę, jakby zgasł promyk słonka. Czytałam książki Agnieszki w trudnych życiowych zakrętach. Taka piękna, mądra dusza. Niech świeci nam po tej drugiej stronie", "Dzięki pani zobaczyłam inaczej świat, piękniejszy, bajeczny i miłość, która nigdy nie gaśnie" - czytamy.
Edyta Bartosiewicz nie musi robić show. W "The Voice of Poland" pokazała, na czym polega klasa
Ewa Chodakowska nie wytrzymała. Taki wpis zamieściła po rozstaniu z mężem. "Bezdzietna i bez chłopa"
"Gotowałam" z Kurzopkami. Już w pierwszym przepisie kłopoty nie miały końca. Drugi mnie zaskoczył
Zmarła 24-letnia influencerka. Potrafiła zjeść 70 jajek naraz
Reżyser nowego "Nigdy w życiu" przerwał milczenie. Jasno podsumował ostatnie tygodnie
Budka Suflera z nowym wokalistą. Wiadomo, kto zastąpi Kawalca. Publiczność zna go doskonale
Englert rozkręca się w "Tańcu z gwiazdami". Wygoda miał dla niej radę. "Nie dajcie się ogłupić"
Lewandowski wącha gofra, a Wałęsa pokazuje znany gest. Wyszedł horror, a internauci są wściekli. Nie dziwię się wcale
Agnieszka Żulewska na planie nowego "Nigdy w życiu". Tak wygląda w roli Tosi