Olaf Lubaszenko to popularny aktor, którego widzowie mogą znać z wielu produkcji. Wystąpił m.in. w "Kilerze", "Psach", E=mc²", "Barwach szczęścia", "Komisarzu Alexie" oraz "Blondynce". Chociaż aktor nie może narzekać na karierę zawodową, to w jego życiu nie wszystko było kolorowe. Wspomniał o zmaganiach z depresją.
Olaf Lubaszenko opowiedział w programie "Życie od nowa" o początkach choroby. Mimo gorszego samopoczucia nie zdawał sobie sprawy z tego, że może mieć depresję. - Bardzo długo gryzłem się po prostu sam ze sobą. Myślę, że powoli znikałem. Paradoksalnie, bo będąc zewnętrznie coraz większym. Znikałem wewnętrznie i było mnie coraz mniej. Nawet chyba do końca nie wiedziałem, że mam depresję. Raczej po prostu to czułem, rozumowo umiałem sobie do tego dojść. Ale nie było to jeszcze potwierdzone - powiedział. W pewnym momencie postanowił sięgnąć po pomoc. Zadbanie o zdrowie psychiczne pomogło mu także w utracie kilogramów. - Dopiero mniej więcej równolegle z powstawaniem mojej książki zacząłem zasięgać porad i pomocy specjalistów. I co więcej, zdarzyło mi się też coś takiego, że cały ten proces leczenia spowodował, że zacząłem też chudnąć. To było niesamowite - powiedział w programie.
ZOBACZ TEŻ: Paulla chciała targnąć się na swoje życie. Gdy zobaczyła syna, zdecydowała się sięgnąć po pomoc
Aktor został także zapytany o to, co zapoczątkowało jego chorobę. Udzielił dość tajemniczej odpowiedzi. - Wydaje mi się, że ja dość dobrze wiem, od czego się ten proces zaczął. Nie mogę za bardzo o tym opowiedzieć. Wciąż. Wciąż, mimo że minęło wiele lat. Co to było? Doszedłem do tego niedawno. To była sprawa związana z jedną z bliskich mi osób. Coś się wydarzyło takiego, co do tej pory próbuję zrozumieć - powiedział w programie "Życie od nowa".
Jeśli potrzebujesz rozmowy z psychologiem, możesz zwrócić się do Całodobowego Centrum Wsparcia pod numerem 800 70 2222. Pod telefonem, mailem i czatem dyżurują psycholodzy Fundacji ITAKA udzielający porad i kierujący dzwoniące osoby do odpowiedniej placówki pomocowej w ich regionie. Z Centrum skontaktować mogą się także bliscy osób, które wymagają pomocy.
Młynarskiej "ręce opadły" po obejrzeniu netfliksowej "Lalki'. "To nie jest adaptacja"
Wszyscy pokochali jej Izabelę Łęcką. Tyszkiewicz ma nietypową radę dla swoich następczyń. "Aż przykro"
Co za sceny! Dziennikarz Republiki nagle przerwał program TVP Info. Interweniowała Straż Marszałkowska
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Legendarny muzyk nie żyje. Zmarł w wieku 56 lat
Ile trzeba zarabiać, żeby godnie żyć? Lubomirski-Lanckoroński: W naszym wypadku kwota jest duża
Rozenek zabrałaby tę książkę na bezludną wyspę, ale zaczyna dzień od dwóch stron innej. Tadla za to czyta o zdrowiu
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Obejrzałam hit, którym żyła Polska. Dziś "Matki, żony i kochanki" nie miałyby łatwo z widzami