Nawrocki wyznał, ile waży. Zaczęło się od pytania o "wyciskanie na ławeczce"

Karol Nawrocki po raz kolejny gościł w Kanale Zero. Wśród tematów dotyczących polityki pojawił się także wątek jego ćwiczeń i treningu.
Karol Nawrocki
Fot. KAPiF.pl, Instagram/nawrockipl

W piątek 17 kwietnia Karol Nawrocki porozmawiał z Robertem Mazurkiem i Krzysztofem Stanowskim z  Kanału Zero. Choć w dużej mierze prezydent odpowiadał na pytania dotyczące bieżących spraw w kraju i na świecie, nie zabrakło także nieco "prywaty". W pewnym momencie padło pytanie o wspólny trening polityka z popularnymi youtuberami. Nawrocki wyjawił wtedy m.in., ile waży.

Zobacz wideo Nawrocki krytykuje Rosję w prorosyjskim środowisku MAGA

Karol Nawrocki ważył kiedyś 113 kilogramów. Ile waży obecnie? 

- Najczęściej zadawane pytanie na portalu Zero brzmiało: "Czy prezydent przyjdzie do WK Dzików i udowodni, że rzeczywiście wyciska 150 kilogramów na ławeczce?" - wypalił w pewnym momencie rozmowy Krzysztof Stanowski. Karol Nawrocki z uśmiechem odpowiedział. - Przyjdę do WK Dzik, tylko mam swój kalendarz i harmonogram... - zaczął polityk. Wtem Robert Mazurek dopytał go o wspominane "wyciskanie na ławeczce". - Mój rekord życiowy to jest powyżej 150 kilogramów. Wielokrotnie o tym mówiłem, tylko ważyłem wtedy 113 kilogramów, dzisiaj ważę 94 kilogramy - odpowiedział prezydent. Polityk uważa jednak, że wciąż mógłby "wycisnąć" wspominane 150 kg.

Karol Nawrocki zapytany o rodzinę i życie w Pałacu Prezydenckim. "To jest pewien przełom"

W tym samym wywiadzie poruszono również temat bliskich Karola Nawrockiego i ich przeprowadzki do Pałacu Prezydenckiego. Niedługo minie rok, odkąd polityk i jego rodzina musieli przenieść się z rodzinnego Gdańska do Warszawy. - Jak dzieci to znoszą? - próbował dowiedzieć się Robert Mazurek. - Jest inaczej w Pałacu. Dla obsługi Pałacu to też jest pewien przełom - zaczął Nawrocki. - Moja córka jest bardzo żywiołowa, mój syn, który jest zresztą ze mną tutaj, dzisiaj, bo spędzamy wieczór razem. Razem i osobno, no właśnie, ale ogląda (...). Więc na pewno jest inaczej dla tych, którzy są w samym Pałacu, no ale też inaczej jest dla nas jako dla rodziny - tłumaczył prezydent. - My mamy chyba genetyczną zdolność adaptacji. Dzieci odziedziczyły ją po mnie, więc wydaje mi się, że nauczyliśmy się funkcjonować - dodał na koniec. 

Więcej o: