Wzruszona Chwalińska reaguje na gest Podsiadły. Tego się chyba nie spodziewała

Dawid Podsiadło spełnił obietnicę daną Mai Chwalińskiej. Wzruszona tenisistka bardzo doceniła gest wokalisty.
Maja Chwalińska odpowiedziała Dawidowi Podsiadle
Maja Chwalińska odpowiedziała Dawidowi Podsiadle, KAPiF, Fot. REUTERS/Benoit Tessier

Maja Chwalińska w spektakularny sposób zapisała się w historii polskiego sportu. Tenisistka szła jak burza na tegorocznym turnieju Roland-Garros i była niepowstrzymana aż do finału 6 czerwca. Choć Chwalińskiej nie udało się zwyciężyć w pojedynku z Mirrą Andriejewą, wciąż może mówić o ogromnym sukcesie. Wyczyn naszej tenisistki docenił Dawid Podsiadło, który w pewny momencie zwrócił się do publiczności podczas swojego koncertu na Stadionie Śląskim w Chorzowie.

Zobacz wideo Jej historia robi wrażenie

Maja Chwalińska reaguje na nagrania z koncertu Dawida Podsiadły

6 czerwca, w dniu finału French Open, rozpoczęła się stadionowa trasa Dawida Posiadły Obrotowy Tour 2026. Chorzowski stadion był wypełniony po brzegi. Posiadło, który jest wielkim fanem tenisa i bardzo wspiera Maję Chwalińską, obiecał tenisistce, że będzie hucznie świętował jej sukces. Podczas koncertu poprosił o wsparcie zgromadzoną na trybunach publiczność. - Znowu to robimy. Czeka nas wspaniały wieczór. Co za dzień, co za tydzień, szalony! Dla niektórych szalone trzy tygodnie. Chorzów, zróbcie wielki hałas dla Mai Chwalińskiej! - powiedział wokalista.

- Obiecałem Mai i obiecałem w telewizji, więc średnio się mogę z tego wycofać. Wiem, że może tego nie ustaliliśmy wcześniej, ale jeżeli mogę was prosić o głośne "Sto lat" dla Mai, za wszystko, co osiągnęła w tym turnieju i przez całą swoją karierę. Serdecznie was poproszę, wszyscy razem! - zwrócił się do widowni, która natychmiast zaczęła śpiewać.

Gest Dawida Posiadły i zgromadzonych na stadionie ludzi niezwykle poruszył Maję Chwalińską. Tenisistka udostępniła nagranie z koncertu na InstaStories. "Dziękuję, Chorzów! Dziękuję, Dawid!" - napisała pod nagraniem.

Maja Chwalińska wyjawiła, na co chce przeznaczyć nagrodę

Sukces na French Open wiąże się też z dużym wynagrodzeniem. Jak wiadomo, łączna nagroda Mai Chwalińskiej to niemal sześć milionów złotych. Na co tenisistka zamierza przeznaczyć pieniądze? W rozmowie z reporterami po wygranej wyjawiła, że chce dzięki nim dalej się rozwijać. - Na pewno coś sobie kupię. Nie mam jednak na myśli niczego szczególnego. Będę chciała zainwestować w siebie i swój tenis - skomentowała sportsmenka. 

Więcej o: