Danuta Stenka od lat jest wierna swojemu stylowi. 58-letnia gwiazda kina i teatru stawia na nowoczesną elegancję. Znowu nie zawiodła. Jej najnowsze zdjęcia zobaczycie w naszej galerii.
Aktorka pojawiła się na premierze spektaklu w jednym z warszawskich teatrów. Stenka miała na sobie czarny golf, który nieodłącznie kojarzy nam się z jej stylem. Gwiazda często stawia na proste ubrania, do których dobiera jeden wyróżniający się element. Tym razem głównym akcentem stroju była wielokolorowa spódnica.
Wiedzieliście, że Stenka ma piękną córkę? Jej zdjęcia zobaczycie TUTAJ.
Kreacja od razu przyciągnęła naszą uwagę. Geometryczne wzory na plisach to absolutny hit sezonu, a podobnej spódnicy nie powstydziłaby się żadna fashionistka. Aktorka dobrała do niej dość ciężkie buty, które podkreśliły charakter stylizacji i jej "modowy sznyt". Do tego klasyczna, przewieszona przez ramię torebka i strój do teatru gotowy.
Na premierze "Planety Singli 3" aktorka także postawiła na minimalizm.
Danuta Stenka kolejny raz udowodniła, że mniej znaczy więcej, a własny styl dużo lepiej broni się na ściance niż "przebranie". Gwiazda znana szerokiej publiczności z takich filmów jak "Nigdy w życiu!" czy "Nad życie" jest fanką prostoty i minimalizmu.
Te gwiazdy wyglądały kiedyś zupełnie inaczej. Pamiętacie "wczesną" Rozenek?
A jak Wam się podoba?
jm
Afera wokół Doroty R. Prokuratura wystosowała akt oskarżenia wobec piosenkarki
Szefowa TVN reaguje na odejście Dowbora. "Odważnie..."
Duda poszedł wypolerować swoje Porsche i się zaczęło. Pracownicy warsztatu teraz się tłumaczą. "To jest chore"
Doda przerwała milczenie. Mówi o akcie oskarżenia. "Ponad pięć lat na to czekałam"
Doda mówiła o braku podstaw do zabezpieczenia majątku. Jest komentarz rzecznika prokuratury
Już wiadomo, kto weźmie w obroty Szmajkowskiego w "TzG"? To znany tancerz!
Prokop rozumie, dlaczego Dowbor odszedł z "Dzień dobry TVN". Ależ słowa
Miała zostać drugą Beatą Kozidrak. Jeden dramat przekreślił jej wielką szansę
Oto prawdziwe kulisy odejścia Ewy Kasprzyk z "Tańca z gwiazdami". Aktorka wcale nie chciała sama odejść